Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Gigantyczne długi szpitali

Angelina Kosiek/Gazeta Wyborcza Kielce | 2009-04-07

Nie zmniejsza się zadłużenie świętokrzyskich szpitali. Najgorsza sytuacje jest w Starachowicach i Skarżysku - długi tych lecznic stanowią aż jedną trzecią zobowiązań szpitali z całego województwa - podaje Gazeta Wyborcza Kielce.

Raport na temat zadłużenia szpitali w regionie przygotowało Świętokrzyskie Centrum Monitorowania Ochrony Zdrowia. Wynika z niego, że na koniec 2008 roku lecznice miały do spłacenia 256 mln zł, z czego 46 mln to były zobowiązania wymagalne, czyli takie, których termin płatności już minął.

W niechlubnym rankingu zadłużonych przodują placówki powiatowe ze Skarżyska i Starachowic. Ich zobowiązania to 81 mln zł, czyli około jednej trzeciej długów wszystkich 20 szpitali z naszego województwa. - Gdyby nie zaległe raty kredytów restrukturyzacyjnych, teraz funkcjonowalibyśmy znacznie lepiej. Miesięcznie z tego tytułu płacimy 300 tys. zł, a całe nasze zadłużenie to 50 mln zł - wylicza Jolanta Kręcka, dyrektorka szpitala w Starachowicach.

Placówka ma szansę zacząć działać z czystym kontem, jeśli przystąpi do rządowego planu i przekształci się w spółkę prawa handlowego. Wtedy część długów dostanie powiat, który jest organem założycielskim, a reszta zostanie spłacona z budżetu państwa. - Czekamy na ostateczną wersję planu B, wtedy będziemy mogli podjąć decyzję - mówi Kręcka.

O restrukturyzacji myśli również zadłużony na 31 mln zł szpital w Skarżysku. - Całość udziałów przejąłby powiat. To dobre rozwiązanie, bo spółka to nowa jakość zarządzania. - uważa Michał Okła, dyrektor skarżyskiego szpitala. Zanim jednak rozpocznie się przekształcanie, placówka chce zredukować przynajmniej część długów. - Myślimy o rozszerzeniu działalności medycznej, ale ze względu na konkurencję nie chcę na razie mówić o szczegółach - tłumaczy Okła.

Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy ma 11 mln zł długu. - Wszystko to wynika z tego, że procedury pediatryczne są przez Narodowy Fundusz Zdrowia niedoszacowane - wyjaśnia Włodzimierz Wielgus, dyrektor placówki.

Ale są też w regionie szpitale, które doskonale sobie radzą. - Należy pogratulować Wojewódzkiemu Szpitalowi Zespolonemu w Kielcach dobrego zarządzania. Wychodzi na zero, a nawet jeżeli ma jakieś zobowiązania, reguluje je na bieżąco - podkreśla kierowniczka Rok.

Jan Gierada, dyrektor szpitala na Czarnowie: - U nas przede wszystkim liczy się jakość. Ktoś może powiedzieć, że to jest bardzo kosztowne, ale myli się.

Wylicza, że w szpitalu skrócono czas hospitalizowania chorych, który teraz wynosi 5,8 dnia, a to oznacza mniejsze koszty. - Mamy też mało administracji, bo kilka lat temu szpital przeszedł restrukturyzację. Poza tym dysponujemy własną ekipą remontową, a inne szpitale zlecają tego typu prace i płacą trzy razy drożej niż my. Sprywatyzowaliśmy też catering i sprzątanie szpitala - wylicza Gierada.

Dodaje, że gdyby NFZ przychylniej traktował pracę szpitala, osiągaliby jeszcze lepszy wynik . - Do tej pory nie rozliczyli się ze mną za nadwykonania w ubiegłym roku. To prawie 4 mln zł - opowiada dyrektor. Sprawę zwrotu pieniędzy za nadwykonania skierował do sądu.

 

Gazeta Wyborcza Kielce 07.04.09

Brak tagów