Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Szpitale nie muszą się śpieszyć

Ewa Zwierzchowska, Życie Warszawy | 2009-03-03

– Jest kryzys. Szpitale nie muszą podwyższać standardów – uznała minister zdrowia. – Stracą na tym pacjenci – ostrzega Marek Balicki, dyrektor Szpitala Wolskiego na łamach Życia Warszawy.

W każdej szpitalnej sali miało być mniej łóżek i osobna toaleta. Takie standardy wyznaczył w 2006 roku ówczesny minister zdrowia Zbigniew Religa. Według jego rozporządzenia, szpitale miały podwyższyć komfort leczenia do 2012 r. A placówkom, które do tego czasu nie zdążyłyby przeprowadzić niezbędnych prac remontowych, groziło zamknięcie.

Wczoraj minister Ewa Kopacz ogłosiła, że złagodzi wymogi.

– W czasach kryzysu trzeba iść na rękę szpitalom. Dla wielu z nich konieczność przystosowania do wymogów byłaby kulą u nogi – uważa Kopacz.Tymczasem w ciągu kilku lat standard leczenia podniósł się już na większości stołecznych oddziałów położniczych oraz niektórych ginekologicznych. Szpital Bielański, jako jedna z nielicznych pełnoprofilowych lecznic w Warszawie, spełnia niemal wszystkie wymogi ministerstwa. Wydał na to ponad 60 mln zł.

Jednak niektóre szpitale przyznawały wprost: do 2012 r. nie zdążymy. Teraz już nie muszą się spieszyć.

– Jeśli szpital spełnia podstawowe warunki sanitarno-higieniczne i będzie bezpieczny, pozwolimy mu funkcjonować – zapowiada Ewa Kopacz.

 

Życie Warszawy 03.03.09

Brak tagów