Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Warszawa: pokażą komputer, który znieczula zamiast strzykawki

Aktualności Medyczne | 2015-09-11

Zwykły zastrzyk znieczulający już wkrótce będzie… skomputeryzowany. We wtorek w jednym z warszawskich gabinetów stomatologicznych zostanie pokazany komputer do bezbolesnego, łagodnego podawania znieczulenia. Urządzenie stworzyli naukowcy z Livingstone w stanie New Jersey (USA), a pomogły im w tym m.in. patenty amerykańskiej armii. Już za parę lat urządzenie może całkowicie zastąpić mające ponad 160 lat strzykawki, którymi wciąż jesteśmy znieczulani - przekonują dentyści.  To pierwsze tak skuteczne rozwiązanie, które ma przełamać lęk Polaków przed leczeniem zębów i bólem.

Urządzenie jak z filmu sf

W Warszawie to komputery, a nie strzykawki, znieczulają przed zabiegiem u dentysty! I chociaż brzmi to jak fabuła filmu science-fiction - jest to fakt. Już w najbliższy wtorek w stolicy zostanie pokazany Wand STA -  urządzenie, które ma szansę zrewolucjonizować leczenie zębów.

Jest to pierwsza od ponad 160 lat (tj. od wynalezienia strzykawki) tak duża zmiana w sposobie podawania znieczuleń. Jak oceniają specjaliści, nowe rozwiązanie już za kilka lat może wyprzeć strzykawki i karpule z gabinetów, a tym samym sprawić, że znienawidzony dotąd z powodu bólu zabieg, stanie się całkowicie bezbolesny.

Ból i odrętwienie to już historia

Powód? W znieczuleniu Wand STA to nie ręka lekarza, a ukryty w komputerze mikroprocesor steruje zarówno prędkością podawania znieczulenia, jak i dozowaniem ilości płynu znieczulającego.  Dzięki temu wnika on w tkanki powoli (z tzw. prędkością fizjologiczną) i nie powoduje charakterystycznego rozpierającego bólu, łagodząc przebieg zabiegu.

Co więcej, stosując odpowiednie techniki, dentyści będą mogli teraz znieczulić pojedynczy ząb, który wymaga leczenia - stąd nazwa urządzenia STA-Single Tooth Anesthesia. Ponadto zastosowanie Wand STA w znieczulaniu eliminuje efekt odrętwienia twarzy, języka i policzków. Po znieczuleniu można normalnie mówić i uśmiechać się, mając cały czas kontrolę nad ustami.

Urządzenie, które mówi

Wand STA w niczym nie przypomina strzykawki. Ma to znaczenie zwłaszcza dla osób, które wpadają w panikę już na sam jej widok. Co zamiast tego zobaczy teraz pacjent? Komputer Wand STA ma zaledwie 25 cm i bardziej przypomina… mówiący toster, który podczas znieczulenia informuje lekarza tym, ile płynu już podano.

Urządzenie zakończone jest wężykiem z wyglądającą jak długopis końcówką, tzw. magiczną różyczką (wand - ang. różdżka). Opatentowana "różdżka" umożliwia lekarzowi pracę w wyjątkowo ergonomiczny, unikalny sposób, co przekłada się na komfort pacjenta. To właśnie w "różdżce"  ukryta jest niezwykle cienka igła, której czubek otulony jest sączącym się cały czas płynem znieczulającym. Dzięki temu pierwszy kontakt tkanek dziąsła z igłą jest łagodny i bezbolesny, podobnie jak wędrówka igły w głąb dziąsła.  

Urządzenie przez ostatnie 5 lat systematycznie było testowane i wprowadzane do gabinetów w całej Polsce. W samej Warszawie pracuje na nim już 66 gabinetów, w całym woj. mazowieckim - 112. Pod względem dostępu do nowej metody Warszawa przoduje dziś w Polsce, wyprzedzając m.in. Kraków i Poznań. W całej Polsce znieczula już 1300 komputerów Wand, pracujących w 800 gabinetach. Więcej o urządzeniu: www.lagodnie.pl