Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Bezpieczna droga pacjenta - automatyczna identyfikacja w służbie zdrowia

Piotr Klepczarek - Dyrektor Generalny Zebra Technologies na region EMEA-Wschód/PM | 2009-01-12
Bezpieczna droga pacjenta - automatyczna identyfikacja w służbie zdrowia

<p>Leczenie każdego pacjenta można por&oacute;wnać do podr&oacute;ży. Zaczyna się ona od izby przyjęć i wiedzie przez laboratoria i punkty badań, sale zabiegowe oraz oddziały szpitalne.</p>

Bezpieczna droga pacjenta - automatyczna identyfikacja w służbie zdrowia

<p>Recepcja szpitala.</p>

Bezpieczna droga pacjenta - automatyczna identyfikacja w służbie zdrowia

<p>Diagram szpitala</p>

Bezpieczna droga pacjenta - automatyczna identyfikacja w służbie zdrowia

<p>Diagram obiegu krwi</p>

W polskiej służbie zdrowia, niechęć do przeprowadzenia pewnych zmian, zwłaszcza tych systemowych, nie pomaga w szukaniu prostych i niezawodnych udoskonaleń w codziennej pracy placówek medycznych. Pewne pomysły, koncepcje wprowadzenia ulepszeń, nie mają nawet szans na głośniejsze wyartykułowanie, gdyż, jak powszechnie wiadomo, na wszystko brak pieniędzy… Jednak na pewne rozwiązania nie trzeba ani wielkich nakładów finansowych, ani długiego okresu oczekiwania na uzyskanie lepszej jakości usług i redukcji kosztów.

Leczenie każdego pacjenta można porównać do podróży. Zaczyna się ona od izby przyjęć i wiedzie przez laboratoria i punkty badań, sale zabiegowe oraz oddziały szpitalne. Aby ta podróż mogła zakończyć się możliwie szybkim i pełnym wyzdrowieniem, szpitale muszą upewnić się, że są w stanie w każdej chwili zidentyfikować pacjenta i podać mu właściwe leki oraz zaaplikować odpowiednie zabiegi, we właściwym czasie oraz dawce.

Droga pacjenta zawsze zaczyna się od tzw. procesu rejestracji. Dane osoby są wpisywane na specjalnych formularzach przyjęć, a następnie - co nie jest wcale zasadą ze względu na nierówny poziom komputeryzacji – wprowadzane do bazy danych. Nierzadko, wprowadzaniem danych zajmuje się specjalnie zatrudniony w tym celu pracownik. Taki sposób rejestracji jest nie tylko bardzo czasochłonny, ale powoduje, że każde zlecenie usługi medycznej wymaga kolejnych formularzy, zleceń, zaś każdy opis zabiegu powinien zostać wpisywany do karty pacjenta. Oczywiście, znakomita większość wpisów, skierowań jest wypisywana ręcznie. Oprócz olbrzymiego nakładu pracy, który nie jest w stanie wyeliminować tworzących się kolejek przy rejestracji czy wypisywaniu zleceń na zabiegi, pojawiają się błędy. W najlepszych wypadkach powodują one stratę czasu i konieczność powtórzenia procesu wypisywania zlecenia. Często jednak pomyłki mogą prowadzić do poważnych komplikacji zdrowotnych, a nieraz, o czym od czasu do czasu donoszą media, nawet do śmierci pacjenta. Taki przypadek zdarzył się w zeszłym roku we Włoszech, kiedy to w jednym ze szpitali w Bolonii zoperowano niewłaściwą osobę, w wyniku czego, po pomyłkowym usunięciu zdrowej nerki, zmarła pacjentka. Później okazało się, że w szpitalu były dwie pacjentki o tym samym nazwisku.

W takim razie jakie zmiany są konieczne, jeśli chcemy usprawnić zarządzanie danymi pacjenta i doprowadzić do podwyższenia standardów bezpieczeństwa pacjentów? Czy możliwe jest odciążenie pracowników od żmudnej pracy administracyjnej i znalezienie korzyści finansowych poprzez redukcję kosztów? Rozpatrzmy możliwości osiągnięcia tych wszystkich korzyści dzięki zastosowaniu rozwiązań automatycznej identyfikacji.

Identyfikacja pacjenta

Najpiew pacjent trafia na izbę przyjęć, gdzie jest rejestrowany – podaje wszystkie podstawowe dane – imię, nazwisko, data urodzenia. A to trafia za pośrednictwem systemu komputerowego do centralnej bazy danych.

Osobie zarejestrowanej na nadgarstek zakłada się specjalną opaskę z nadrukowanymi danymi, a także unikalnym kodem kreskowym. Od tego momentu, aż do opuszczenia przez pacjenta szpitala, przy każdej interwencji medycznej, tożsamość pacjenta jest potwierdzana dzięki zeskanowaniu z opaski kodu kreskowego. Urządzeniami skanującymi używanymi w takim przypadku będą na ogół skanery mobilne, połączone ze sprzętem PDA (Personal Digital Assistant) lub urządzenia PDA z wbudowanym skanerem. Na ekranie PDA, czyli kieszonkowego komputera typu palmtop, możemy odczytać i zweryfikować dane pacjenta.

Oczywiście istnieją jeszcze bardziej zawansowane technologicznie sposoby automatycznej identyfikacji. Zamiast lub równolegle z technologią kodów kreskowych - tak, jak ma to miejsce w Centrum Medycznym Jacobi w Nowym Jorku - może być zastosowana radiowa identyfikacja, tzw. RFID (ang. radio frequency identification). Centrum zapewnia opiekę medyczną ponad milionowi osób rocznie, jest wyposażone w ponad 800 łóżek i jest największym publicznym szpitalem w dzielnicy Bronx. W trakcie modernizacji kadra zarządzająca zdecydowała, że chce usprawnić uzyskiwanie informacji o pacjentach za pomocą przyporządkowanych im numerów identyfikacyjnych. Obecnie każdy numer jest przyporządkowany danemu pacjentowi, a poprzez jego wprowadzenie, sczytanie informacji z etykiety radiowej bądź zeskanowanie kodu kreskowego możliwe jest uzyskanie informacji z pliku znajdującego się w bazie danych szpitala.

Szpital zdecydował, że na opasce zakładanej pacjentowi powinien znajdować się zarówno czip nadający sygnał na określonej częstotliwości radiowej, jak i kod kreskowy. Obawiano się, że opaski jedynie z nadrukowanym kodem mogą się gnieść, rozdzierać, co w konsekwencji mogłoby prowadzić do brak możliwości zeskanowania kodu.

Dzięki zastosowaniu takich rozwiązań pracownicy szpitala mają pewny i praktycznie nieograniczony dostęp do wszystkich danych, włącznie z tymi, pochodzącymi z laboratorium oraz z farmaceutycznego systemu informacji. Oczywiście, wprowadzenie takich udogodnień było możliwe dzięki wyspecjalizowanej firmie informatycznej, która nie tylko zaadoptowała istniejące oprogramowanie komputerowe, ale również zarekomendowała użycie odpowiednich urządzeń.

Pierwsze 200 opasek zostało wprowadzone w celu oceny jakości rozwiązania. Aktualnie wszystkie opaski, w miejscach gdzie są używane, mają połączenie bezprzewodowe. Obsługa medyczna szpitala dysponuje lekkimi komputerami przenośnymi z czytnikami RFID, które umożliwiają natychmiastową identyfikację pacjenta odczytując jego kod RFID z opaski.

Dzięki wprowadzeniu technologii RFID Centrum wyeliminowało konieczność stosowania dokumentów w formie papierowej, jednocześnie upewniając się, że informacje o pacjentach są aktualne i mogą być w każdym miejscu aktualizowane. Dostrzeżono również, że taki system gwałtownie redukuje także ilość błędów w przepisywaniu lekarstw.
Pomijając ograniczenie i uproszczenie pracy administracyjnej personel uzyskał możliwość o wiele szybszego reagowania w nagłych przypadkach – pracownicy łatwiej korzystają z dostępu do danych pacjenta.

Nowy system jest szczególnie wygodny w przypadku zastosowania zmianowego systemu pracy, gdzie o pacjenta jednocześnie dba więcej niż jedna osoba, które mają utrudnioną, bieżącą wymianę informacji. Ponadto, lekarze i pielęgniarki korzystając z bezprzewodowej platformy, tuż przy łóżku pacjenta, mogą zamówić wszelkie niezbędne badania laboratoryjne, zapisać notatki dotyczące opieki nad pacjentem lub uaktualnić zlecenia dotyczące podawania lekarstw. Obecnie szpital rozważa rozszerzenie funkcjonalności technologii RFID na śledzenie krwi do transfuzji i monitoring narzędzi chirurgicznych.

Obieg krwi w jednostce medycznej

Do znakowania pojemników z krwią zobowiązuje Polskę dyrektywa Unii Europejskiej 2002/98/EC, która weszła w życie w 2003 roku. Obejmuje ona standardy pobierania, badania, przetwarzania, przechowywania oraz dystrybucji krwi i jej składników. Najistotniejszą kwestią jest zapewnienie możliwości śledzenia krwi poprzez wszystkie etapy jej drogi od dawcy do biorcy, co w każdej chwili daje możliwość ustalenia jej pochodzenia. Umożliwiający osiągnięcie tych celów standard ISBT 128 ma być wdrożony w Polsce w pełnej formie z początkiem 2009 roku.

Wyniki badań wskazują, że około 1 proc. opisów próbek laboratoryjnych w szpitalach zawiera błędy, a około 18 proc. błędów w opisie negatywnie odbija się na zdrowiu pacjentów1 Inne badania pokazują, że źle oznakowane próbki krwi mogą stanowić aż 5,8 proc. wszystkich pojemników. Popełnione błędy najczęściej dotyczą podania niewłaściwej krwi, podania krwi niespełniającej założonych kryteriów lub badań przed transfuzją. Powszechnie wiadomo, że pomyłki takie mogą mieć fatalne rezultaty. Aby temu zapobiec ustawodawcy ustanawiają krajowe i międzynarodowe standardy znakowania próbek krwi.

Standard ISBT 128 jest zarządzany przez organizację certyfikującą ICCBBA. Standard ten, szeroko stosowany w wielu krajach na całym świecie, reguluje m.in.: system numerowania pobranej krwi zapewniający unikatowe oznakowanie na całym świecie, międzynarodowe struktury danych i bazy informacji o produktach, system kodowania kreskowego do przenoszenia informacji na etykiety. Dodatkowo, ISBT 128 określa standardowy format etykietowania, zapewniający jednolity układ etykiet produktów z kodami kreskowymi i ważnymi, czytelnymi dla oka informacjami, takimi jak grupa krwi, opis produktu i termin ważności. Jako, że produkty krwiopochodne pochodzą z różnych źródeł i są używane w wielu krajach, standaryzacja formatu ogranicza ryzyko nieporozumień i pomyłek.

Jednostki wdrażające ISBT 128, takie jak stacje pobrań, szpitale, przychodnie, czy laboratoria muszą zarejestrować się w ICCBBA i wnosić co roku opłatę licencyjną. Dotyczy to także producentów sprzętu lub oprogramowania zgodnego z tym standardem. Oznacza to, że służby krwi z licencją ISBT 128 powinny używać wyłącznie sprzętu i oprogramowania od dostawców posiadających licencję ISBT 128.

Zastosowanie technologii kodów kreskowych do etykietowania pojemników z krwią, a także leków, do identyfikowania pacjentów oraz towarzyszącej dokumentacji obniża liczbę popełnionych błędów o ok. 90 proc. Szacuje się, że wartość odszkodowań dla pacjentów i działań naprawczych związanych z niwelowaniem negatywnych skutków błędów w opisie pojemników z krwią popełnionych w Stanach Zjednoczonych wynosi 400 milionów USD rocznie. Instytucje, które wdrożyły systemy etykietowania kodami kreskowymi potwierdzają widoczny spadek liczby pomyłek. Dla przykładu, szpital przy Uniwersytecie Göttingen w Kolonii informuje o wyeliminowaniu wszelkich błędów przy przetwarzaniu próbek do badań.

W Europie co roku wykonuje się około 20 milionów transfuzji krwi. Aby uniknąć niebezpiecznych dla zdrowia pacjentów pomyłek powszechnie stosuje się kody kreskowe, które pozwalają na bezbłędne znakowanie i rozpoznawanie pojemników z krwią, ale także dokumentację medyczną i samych pacjentów. Aby lepiej zrozumieć rolę kodów kreskowych w zapewnieniu bezpieczeństwa, prześledźmy ich zastosowanie na każdym etapie jej drogi od dawcy do biorcy.

1. Przyjęcie i rejestracja dawcy
Przed oddaniem krwi, kodem kreskowym oznaczona zostaje zarówno opaska na nadgarstek, którą zakłada dawca, jak i karta pobrania, na której zapisane są szczegóły zabiegu. Praktyka wskazuje, że poprawna identyfikacja pacjentów stanowi kluczowy element zapewnienia bezpieczeństwa transfuzji. Dlatego, ważnym momentem jest rejestracja przyszłego dawcy, w czasie której zakłada on bransoletkę z kodem kreskowym. Dane osobowe oraz informacje o stanie zdrowia dawcy wprowadza się do bazy danych. System komputerowy automatycznie wydaje drukarce polecenie druku opaski, na której w formie grafiki, tekstu oraz kodu kreskowego zapisane będą dane na temat pacjenta takie jak imię nazwisko, płeć, wiek, czy numer identyfikacyjny. Takie rozwiązanie pozwoli potwierdzić tożsamość pacjenta przy badaniu oraz pobraniu krwi. Istnieje kilka możliwości technologicznych, jeśli chodzi o materiał, z jakiego wykonana jest bransoletka oraz jeśli chodzi o technikę druku, na które może zdecydować się dana stacja krwiodawstwa czy szpital. Ważne, aby dane na opasce były czytelne i potwierdzały tożsamość dawcy z całą pewnością. Badania skuteczności bransoletek wypisywanych ręcznie pokazują, że 8,6 proc. z nich zawiera błędne informacje, a 5,7 proc. jest częściowo nieczytelna.

2. Pobranie krwi
Przy oddaniu krwi pielęgniarka nakleja inną etykietę na każdy z pojemników oraz na kartę pobrania. W ten sposób dokumentacja zawiera łatwo dostępną informację pozwalającą zidentyfikować dawcę danej próbki krwi. Dzięki skanerowi kodów paskowych informacja o dokonaniu pobrania może być automatycznie wprowadzona do bazy danych. Etykieta na pojemniku z krwią standardowo zawiera informacje, takie jak numer pobrania, data pobrania, numer identyfikacyjny dawcy, grupa krwi, data przydatności oraz kod produktu.

3.Badanie krwi dawcy
Następnie, próbki krwi są poddawane badaniom. Sprawdza się ją pod kątem obecności przeciwciał, grupy oraz parametrów krwi. Pomyłka na tym etapie może doprowadzić do podania pacjentowi krwi zainfekowanej, o niewłaściwej grupie lub niespełniającej założonych kryteriów. Możliwość pomylenia próbek z różną krwią eliminują małe etykietki naklejone na każdą z próbek, które zawierają informację na temat numeru pojemnika z którego dana krew pochodzi.

4.Badanie reakcji organizmu biorcy
W celu zbadania reakcji organizmu pacjenta na krew, która będzie mu podana, krzyżuje się krew pacjenta z krwią do transfuzji. Aby z całą pewnością prawidłowo zidentyfikować pacjenta przy pobraniu próbek znów używa się opaski na nadgarstek z kodem kreskowym. Pozwala ona na identyfikację pacjenta nawet, gdy jest on nieprzytomny, ma takie samo nazwisko, jak inny pacjent, lub gdy nie ma dostępu do karty choroby.

Aby osiągnąć najwyższy stopień bezpieczeństwa, stosuje się urządzenia przenośne, które umożliwiają drukowanie etykiet na bieżąco w miejscu ich zastosowania, co dodatkowo zmniejsza ryzyko niekontrolowanej podmiany etykiet.  Dlatego, istnieje możliwość zastosowania przenośnych skanerów, kieszonkowych komputerów typu PDA oraz drukarek mobilnych. Możliwość druku etykiet, a także skanowania kodów kreskowych i weryfikacji informacji „na żądanie”, w dowolnym miejscu i czasie, praktycznie eliminuje możliwość błędu przy opisie próbek. Obecnie większość etykiet nadal drukowana jest z wyprzedzeniem na drukarkach stacjonarnych. Zauważalny jest jednak trend rosnącej popularności urządzeń przenośnych. Warto pamiętać, że ich zastosowanie zawsze przekłada się bezpośrednio na poziom bezpieczeństwa pacjentów. I tak na przykład pracownicy szpitala w Ridgewood w USA zidentyfikowali 63 etapy podczas pobrań próbek krwi, kiedy potencjalnie mogło dojść do popełnienia błędu. Wdrożenie systemu etykietowania próbek przy łóżku pacjenta pozwoliło wyeliminować 44 z tych zagrożeń. Po wykonaniu około 8.000 badań i upływie pół roku od momentu uruchomienia systemu pracownicy szpitala nie odnotowali ani jednej pomyłki.

5.Wydanie z banku krwi
W banku krwi pojemniki przechowywane są w warunkach chłodniczych do momentu aż wpłynie zlecenie wydania. Jednostka ta działa w dużej mierze na zasadzie magazynu. Na tym etapie etykieta ISBT 128 używana jest do potwierdzenia zgodności z przebadanymi w laboratorium próbkami, a następnie do identyfikacji krwi przy jej wydaniu. Po potwierdzeniu właściwości krwi poprzez porównanie kodów badanych próbek i krwi do transfuzji, można uzyskać pewność spełnienia wszystkich założonych wymagań. Zeskanowanie etykiety przy wydaniu do transfuzji powoduje automatyczną zapis w bazie danych stanu banku i ułatwia pracę personelowi, który nie musi już ręcznie wprowadzać zmian w bazach danych i robić „remanentów”.

6.Transfuzja
Etapem kończającym podróż krwi od dawcy do biorcy jest transfuzja. Na tym etapie kod kreskowy służy do identyfikacji i porównania informacji z etykiety na pojemniku z krwią oraz na bransoletce pacjenta. Po upewnieniu się, że właściwa krew została przeznaczona do podania właściwemu pacjentowi, można przystąpić do transfuzji. Etykiety z kodem kreskowym ułatwiają tu pracę personelowi medycznemu. Bez ich zastosowania do przeprowadzenia transfuzji potrzebne są dwie osoby, które muszą przed nią dokonać w sumie 37 weryfikacji. Dzięki etykietom transfuzji może dokonać jedna osoba, a liczba testów sprawdzających zredukowana jest do 23.

Podróż szczęśliwie dobiega końca
Jak widać, podróż pacjenta od momentu przyjęcia do wyjścia ze szpitala może przebiegać sprawniej, szybciej i, co najważniejsze, bezpieczniej - bez ryzyka niebezpiecznych pomyłek. Osiągnięcie najwyższego poziomu bezpieczeństwa i sprawności czynności administracyjnych w jednostkach służby zdrowia możliwe jest dzięki zastosowaniu najnowszych technologii i dedykowanych rozwiązań automatycznej identyfikacji.

Polskie szpitale, ze względu na trudną sytuację finansową, często borykają się z problemami bardziej naglącymi niż modernizacja infrastruktury informatycznej. Warto jednak pamiętać, że rozwiązania automatycznej identyfikacji pozwalają w dłuższej perspektywie redukować koszty, a także zwiększać sprawność działania. 

Brak tagów