Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Sporny czas pracy przychodni: porządek musi być, choć poradnia to nie fabryka

Rynek Zdrowia | 2014-08-04
Czy kolejni pacjenci zamiast do placówek podstawowej opieki zdrowotnej trafią do szpitalnych oddziałów ratunkowych? Taki może być efekt komunikatu Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ jaki rozesłano do lekarzy rodzinnych. Fundusz przypomina w nim, że płatnik pokrywa koszty działalności przychodni w godzinach od 8.00 do 18.00.

Lekarze nie kryją niezadowolenia z decyzji, która nakazuje im pracować w przychodniach w ściśle określonych godzinach. Zwracają uwagę, że wyznaczając godziny przyjęć pacjentom starają się dostosować do ich potrzeb.

Dlatego niektóre placówki funkcjonują w innych przedziałach czasowych, np. od godz. 7.00 do 17.00 czy od 9.00 do 19.00. Teraz lekarze obawiają się, że jednoznaczny komunikat NFZ w tej sprawie wykluczy możliwość pracy przychodni w innych godzinach niż od 8 do 18.

To zgodnie z prawem, ale...
Lekarze wskazują, że w tej sytuacji obsługiwanie pacjentów po godzinie 18.00 będzie możliwe wyłącznie na zasadach komercyjnych. Może się okazać, że chorzy nie będą też mogli oddawać do badania moczu lub krwi przed godz. 8.00 Część pacjentów nie będzie zatem mogła skorzystać z takich usług przed udaniem się do pracy.

- Oddział małopolski nie pierwszy raz podejmuje takie działania. Niby jest to zgodnie z prawem, ale... Czas pracy w poradni podstawowej opieki jest określony ustawą - POZ udziela świadczeń od poniedziałku do piątku od 8.00-18.00. Ale to nie jest takie proste, podobnie jak cała medycyna, a zwłaszcza wtedy, gdy pacjent chory wymaga pomocy - komentuje Bożena Janicka, prezes Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Dodaje, że "poradnia to nie fabryka, gdzie jak zawyje syrena wszystko rzucamy i wychodzimy - tu są ludzie i to chorzy". Podkreśla, że praca po godz. 18.00 jest czymś normalnym w tym zawodzie.

- Przyjmując dziennie 50-70 pacjentów nie sposób policzyć ilekroć tak właśnie jest, że kończymy po 18.00. Wynika to z wielu aspektów, m.in. liczby chorych, zwłaszcza w okresach dużych zachorowań. Czy po 18.00 mamy odsyłać pacjentów np z gorączką? - pyta.

Płatnik wyjaśnia

Aleksandra Kwiecień z Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ zwraca nam uwagę, że wszystko jest zgodne z zapisami rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2013, poz. 1248) - placówki POZ zapewniają dostępność do świadczeń od poniedziałku do piątku, w godzinach pomiędzy 8.00 a 18.00.

- Kontynuacją świadczeń tzw. dziennego POZ są świadczenia nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. W ramach zawartych umów, świadczeniodawcy NiŚOZ zapewniają gotowość do udzielania świadczeń lekarskich i pielęgniarskich w warunkach ambulatoryjnych lub w miejscu zamieszkania pacjenta, od poniedziałku do piątku w godzinach od 18.00 do 8.00 dnia następnego oraz w soboty, niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy, od godziny 8.00 danego dnia do godziny 8.00 dnia następnego - tłumaczy Kwiecień.

Jak wyjaśnia, resort zdrowia dokładnie wskazuje w przepisach, w jakich godzinach powinny udzielać świadczeń placówki POZ, a jakich godzinach ma funkcjonować nocna i świąteczna opieka zdrowotna. Ta jednolitość w całym kraju daje pacjentom gwarancję, że właśnie w tych godzinach będą mieć zapewnioną opiekę medyczną.

Zdaniem płatnika dowolność w wyborze godzin przyjmowania pacjentów mogłaby wprowadzić chaos organizacyjny, a warto pamiętać, że lekarze POZ pełni szczególną rolę - to do nich w pierwszej kolejności zgłasza się pacjent i musi mieć gwarancję, że w powszechnie znanych godzinach otrzyma pomoc medyczną. Fakt, że pacjent będzie chciał skorzystać z pomocy lekarza po 18.00, nie oznacza, że będzie musiał zapłacić za wizytę. Od 18.00 do 8.00 rano działają wspomniane ambulatoria nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.

Bożena Janicka zauważa jednak, że POZ jest rozliczany kapitacyjnie; badania diagnostyczne opłaca lekarz także ze stawki kapitacyjnej. - Jaki problem widzi NFZ w pracy przed 8.00 lub po 18.00? Nie dopłaca za to lekarzom, a tylko zaoszczędzi, bo pacjenci ci są przyjmowani w POZ, a nie pojadą do szpitala czy na SOR - zaznacza prezes PPOZ .

Wskazuje, że Fundusz zamiast pilnować rygoru godzin pracy POZ powinien pomyśleć o zmniejszeniu liczby pacjentów na jednego lekarza rodzinnego ( w całej Polsce) do standardów europejskich (1500) i określić czas na poradę lekarza POZ, co również ma miejsce, nie tylko w Europie. To pozwoli na dokładne określenie i ograniczenie liczby przyjętych pacjentów. Wówczas będzie też możliwe kończenie pracy zawsze przed 18.00.

Przepisy blokują

Aleksandra Kwiecień potwierdza, że częścią stawki kapitacyjnej są także badania, m.in. krwi, moczu. I tu nie ma znaczenia, o której godzinie pacjent je wykonał.

- NFZ nie monitoruje godzin wypisywania recept, jednak warto pamiętać, że wypisanie recepty jest częścią wizyty pacjenta u lekarza - podkreśla i dodaje, że wychodząc naprzeciw pytaniom świadczeniodawców, małopolski Fundusz przygotował dodatkowe pytania do Centrali NFZ dotyczące możliwości otwarcia przychodni/ośrodka zdrowia podstawowej opieki zdrowotnej poza godzinami wymaganej dostępności „dziennego" POZ (8.00-18.00), w celu np. rejestracji pacjentów lub udzielania świadczeń, w tym pobieranie krwi pacjentom.

- Jednak w oparciu o obwiązujące przepisy Centrala Funduszu nie znalazła uzasadnienia dla wydłużenia godzin pracy po godzinie 18.00 - mówi Aleksandra Kwiecień.

A jak wygląda kwestia godzin pracy placówek podstawowej opieki w innych województwach? - Obowiązujące dotychczas przepisy nie wykluczają możliwości udzielania świadczeń zdrowotnych przez lekarzy po godzinie 18.00 - zaznacza Małgorzata Zaława-Dąbrowska, dyrektor SPZZLO Warszawa Żoliborz, największej placówki POZ na Mazowszu.

- W kierowanym przeze mnie Zespole część placówek funkcjonuje w godzinach 7.30-20.00. W mojej ocenie zabronienie przez NFZ wydłużenia czasu pracy lekarzom będzie powodowało znaczne ograniczenia dostępności do świadczeń dla pacjentów - dodaje dyrektor Zaława-Dąbrowska.

Źródło: Rynek Zdrowia