Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Wyjątkowo mocne punkty na mapie cyfryzacji placówek medycznych

MedicalOnline.pl | 2014-06-11
Stan służby zdrowia to obok poziomu edukacji czy jakości życia jeden z czynników, na podstawie których określa się stopień rozwoju państwa. Polska aspiruje do grona krajów rozwiniętych, a te cechuje ochrona zdrowia wykorzystująca na szeroką skalę nowe technologie, m.in. teleinformatyczne. Niestety, dystans dzielący nas od światowej czołówki jest wciąż duży.

Termin „Elektroniczna Dokumentacja Medyczna” pojawia się w branżowych dyskusjach (i nie tylko) od kilku lat i wywołuje coraz większe emocje ze względu na konieczność odroczenia obowiązku jej prowadzenia. Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia zapowiadają przesunięcie terminu wdrożenia reformy z sierpnia 2014 roku na rok 2017. Odsunięcie zmian w czasie zostanie z ulgą przyjęte przez pracowników, a zwłaszcza decydentów wielu placówek medycznych. Nie można jednak zapominać, że EDM pozostaje celem, który w końcu będzie musiał doczekać się realizacji.

Poziom adaptacji rozwiązań

Bez cyfryzacji dokumentacji medycznej polska służba zdrowia straci możliwość sprawnego funkcjonowania w realiach XXI wieku. Pojawi się bariera na drodze do stworzenia przyjaznego obywatelowi e-państwa. Nasz kraj nadal będzie odstawał pod względem rozwoju cywilizacyjnego od państw Europy Zachodniej czy Stanów Zjednoczonych. Do nadrobienia jest całkiem sporo i widać to chociażby na przykładzie średniej EMRAM wynoszącej dla Polski 0,42, a dla Europy Zachodniej i USA odpowiednio 2,15 oraz 4,28. 

O czym mowa? EMRAM, czyli Electronic Medical Record Adoption Model, to narzędzie, z pomocą którego określa się poziom adaptacji cyfrowych rozwiązań w zakresie prowadzenia dokumentacji medycznej. System definiuje 8 etapów cyfryzacji, włączają w to poziom zero, oznaczający brak odpowiednich rozwiązań. W tym modelu oceniania, przejście do wyższego etapu staje się możliwe tylko wtedy, gdy zostaną zrealizowane wymogi właściwe dla niższego poziomu. Badanie jest obiektywne i szeroko stosowane w wielu krajach, a wykonuje je Healthcare Information and Management Systems Society (odpowiada za to dział HIMSS Analytics). HIMSS jest organizacją non profit powstałą ponad pół wieku temu w USA. Jej cel stanowi przede wszystkim promowanie podnoszenia jakości  i wydajności opieki medycznej w oparciu o informatyzację służby zdrowia. Zrzesza ona kilkadziesiąt tysięcy osób, firm oraz instytucji związanych z tą branżą. Mamy zatem do czynienia  z podmiotem, którego wyniki badań można uznać za wiarygodne i miarodajne. Niestety, średnia EMRAM dla Polski jest niska i jeśli chcemy zbliżyć się przynajmniej do średniej właściwej dla państw Europy Zachodniej, konieczne są zmiany.

Wzorem dla placówek notujących słabe wyniki  w badaniu EMRAM, mogą być Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie oraz Świętokrzyskie Centrum Onkologii. Obu placówkom udało się uzyskać rezultat powyżej 5, a to oznacza nie tylko zdecydowane wybicie się ponad średnią krajową, ale też ponad średnią właściwą dla państw wysoko rozwiniętych. Jak to osiągnięto? W ŚCO zdecydowano się np. na realizację projektu  „E-Zdrowie w województwie świętokrzyskim, rozbudowa i wdrażanie systemów informatycznych w jednostkach służby zdrowia – etap I”, natomiast w IGiCHP postawiono na kompleksową informatyzację całej jednostki zarówno w części medycznej, jak i administracyjnej. Modernizację i rozwój kieleckiej placówki realizuje się częściowo z pieniędzy unijnych, a gotowe rozwiązania dostarczają wyspecjalizowane firmy  z doświadczeniem zdobywanym na rynku międzynarodowym. Przykładem jest CompuGroup Medical, które dostarczyło oprogramowanie zarówno dla IGiCHP, jak i ĆSO. Obydwie jednostki wykorzystują w codziennej pracy CGM CLININET – kompleksowy system szpitalny, ułatwiający zarządzanie dokumentacją medyczną oraz w dłuższej perspektywie minimalizujący koszty obsługi pacjentów. Postawiono na nowoczesności widać efekty.

Cel nadrzędny

Kolejnymi przykładami efektywnych zmian mogą być systemy wprowadzone  w Instytucie Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Aninie oraz w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II. Wieloletnia kooperacja Instytutu w Aninie z CGM Polska pozwoliła na powstanie jednolitego i scentralizowanego systemu informatycznego. Dobra współpraca zaowocowała wdrożeniem funkcjonalności, które usprawniły pracę lekarzy na blokach operacyjnych, pielęgniarek oraz pracowników recepcji. W Krakowie natomiast zrealizowany projekt pozwolił na unowocześnienie pracowni diagnostyki obrazowej poprzez wdrożenie systemu informatycznego CGM NETRAAD umożliwiającego optymalizację kosztów oraz przejście na całkowicie bezkliszową pracę.

Informatyzacja placówek medycznych to niezbędny krok na drodze do stworzenia sprawnie działającego systemu opieki zdrowotnej, wpisującego się w obraz nowoczesnego państwa. Celem nadrzędnym nie jest podnoszenie średniej w badaniach typu EMRAM, ale poprawa jakości świadczonych usług, minimalizacja kosztów oraz zwiększenie poziomu bezpieczeństwa pacjentów  i wygody pracy personelu medycznego. Jednostki publiczne powinny korzystać z możliwości, jakie dają nowoczesne technologie, gdyż jest to działanie właściwe dla państw wysoko rozwiniętych.