Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Elektroniczna dokumentacja medyczna, czyli zmiany potrzebne już teraz

MedicalOnline.pl | 2013-11-29
Niespełna trzy kwartały – tyle czasu dzieli nas od wejścia w życie przepisów zobowiązujących placówki służby zdrowia do prowadzenia dokumentacji medycznej wyłącznie w formie elektronicznej. Czasu pozostało niewiele, coraz więcej osób sceptycznie podchodzi do możliwości realizacji planu w terminie. Wspomina się nawet o odłożeniu zmian do roku 2017. Czy faktycznie warto zwlekać i liczyć na to, że Ministerstwo Zdrowia wydłuży czas na technologiczną rewolucję? 

Jedną z przełomowych dat dla polskiej służby zdrowia miał być pierwszy sierpnia 2014 roku. Miał i nadal jest, ale nie można wykluczać, że wkrótce się to zmieni. Urzędnicy rozważają ponoć nowy termin: pierwszy stycznia 2017 roku (w niektórych przypadkach miałby to nawet być rok 2020). Ewentualną zmianę decyzji należałoby tłumaczyć opóźnieniami we wdrażaniu projektu wynikającymi z problemów legislacyjnych, finansowych, technicznych czy szkoleniowych. Pracownicy wielu szpitali, przychodni i klinik zapewne z entuzjazmem przyjęliby nowy termin. Warto jednak pamiętać, że odkładanie w czasie wprowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) nie jest dobrym pomysłem i to z przynajmniej kilku powodów.

Najczęściej poruszaną kwestią w związku, z którą ma dojść do opóźnień we wdrażaniu EDM są oczywiście fianse. Decydenci i przedstawiciele części placówek służby zdrowia przekonują, że EDM trudno wdrożyć ze względu na brak środków finansowych. To prawda, iż początkowo trzeba zainwestować w odpowiedni system, sprzęt oraz szkolenia. Potem jednak przychodzi czas oszczędności, o których nie należy zapominać. Dokumentacja medyczna w formie papierowej niesie za sobą naturalne ograniczenia oraz zajmuje sporo miejsca – nierzadko wiąże się to z poświęcaniem na ten cel dużej przestrzeni w szpitalu lub z wynajmowaniem dodatkowych pomieszczeń. Im szybciej zainwestuje się w system cyfrowy, tym szybciej pojawią się pierwsze oszczędności. Odkładanie zmian w czasie o kolejnych kilka lat to zwykłe wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Jeżeli wkrótce okaże się, że na realizację reformy jest więcej czasu, to część placówek służby zdrowia zapewne zrezygnuje z jej szybkiego przeprowadzenia. Tymczasem będzie to świetny czas na zmiany – liczba podmiotów zainteresowanych cyfryzacją spadnie, popyt na usługi w zakresie informatyzacji klinik i szpitali stanie się mniejszy. Wyspecjalizowane firmy nie będą windowały cen, a to oznacza niższe wydatki. Każdy kolejny kwartał zwłoki może niwelować tę oczywistą korzyść. Omawiając zagadnienia finansowe należy podkreślić, że wyboru firmy dostarczającej konkretne rozwiązania IT nie można dokonywać jedynie na podstawie najniższej ceny świadczonych usług.

Atrakcyjna cena musi iść w parze z odpowiednią jakością oprogramowania, a to gwarantują przede wszystkim doświadczeni gracze z tego sektora. Przykład stanowi firma CompuGroup Medical, która od kilkunastu lat wdraża medyczne systemy informatyczne w Polsce i za granicą. Doświadczenie jest w tym przypadku kluczowe, ponieważ eliminuje błędy wynikające z działania samych systemów informatycznych, procesu ich wdrażania oraz przygotowywania personelu medycznego do obsługi nowych rozwiązań. Dobrze skonstruowany system gwarantuje oszczędności, poprawę komfortu pracy personelu medycznego oraz większe bezpieczeństwo przechowywanych danych.

Czy dokumenty przechowywane w formie papierowej są trwałe? Zdecydowanie nie. Mogą ulec zalaniu, spaleniu, podarciu, zabrudzeniu. Takie przypadki zdarzają się często i dzieje się to ze szkodą dla placówek służby zdrowia, a zwłaszcza dla pacjentów – wszak mówimy o niezwykle istotnych informacjach. Dokumentacja archiwizowana w tradycyjny sposób nierzadko nie jest też odpowiednio chroniona przed wglądem do niej osób niepowołanych. Wszystkie te problemy eliminuje EDM. Dane w wersji cyfrowej oznaczają nie tylko poufność, ale też trwałość – nawet w przypadku ich utraty można skorzystać z kopii zapasowej i szybko odzyskać wszystkie potrzebne informacje. Tradycyjne rozwiązania nie dają takich możliwości.

Przywołano także komfort pracy personelu medycznego. Dzisiaj często sprzeciwia się on zmianom, co w pewnym stopniu jest zrozumiałe. Sceptycyzm w omawianej kwestii musi jednak ustąpić konieczności edukacji, ponieważ niesie ona ze sobą same korzyści: szybki i łatwy dostęp do poszukiwanych informacji, możliwość natychmiastowego dokonywania konsultacji oraz ciągłej analizy wyników pacjenta, ograniczenie błędów wynikających z nieczytelnych ręcznych zapisów. Personel otrzymuje nowe narzędzia, które z powodzeniem może wykorzystać do przyspieszenia swojej pracy, zmniejszenia kolejek i zatorów informacyjnych.

Wątpliwości związane z wprowadzaniem EDM zapewne podzielają nie tylko niektórzy pracownicy szpitali czy przychodni, ale też część pacjentów. Obawy te należy już dzisiaj niwelować poprzez informowanie o zaletach cyfryzacji służby zdrowia. Jakość obsługi ulegnie poprawie, a pacjenci zaoszczędzą czas, ponieważ wykonanie części czynności (rejestracja, dostarczanie dokumentów) będzie możliwe z poziomu komputera. Wrażliwe dane staną się lepiej chronione, ale jednocześnie pacjent zyska łatwiejszy dostęp do informacji dotyczących jego stanu zdrowia. Częściowo zostanie z tych procesów wyeliminowany personel medyczny, który zaoszczędzony czas będzie mógł przeznaczyć na realizację innych zdań.

Elektroniczna dokumentacja medyczna bez wątpienia jest potrzebna polskiej służbie zdrowia i musi być szybko i zdecydowanie wdrażana w rodzimych szpitalach, przychodniach czy gabinetach prywatnych. Decydenci konkretnej placówki powinni jednak przed podjęciem działań skonsultować się ze specjalistami, którzy wyjaśnią cały proces zmian, jego efekty oraz korzyści. Uzyskanie takiej wiedzy z pewnością zachęci do działania na rzecz cyfryzacji w sektorze medycznym.