Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Katowicka klinika jak galeria sztuki nominowana do nagrody. Bo nie stresuje!

MedicalOnline.pl | 2013-01-02
Duda Clinic Implantologia i Stomatologia Estetyczna w Katowicach-Murckach, jako jedyna klinika ze Śląska znalazła się w gronie 11 placówek z całej Polski nominowanych w tym roku do prestiżowej nagrody TOP DESIGN Gabinety Stomatologiczne, którą przyznaje miesięcznik „Dobre Wnętrze”. Nagrodę, co roku dostają te ośrodki stomatologiczne, które dzięki nowoczesnej architekturze i wzornictwu zerwały ze stereotypowym i odstraszającym obrazem wnętrza gabinetu dentystycznego.  Tak też jest w przypadku katowickiej kliniki, gdzie poczekalnię zamieniono w przestronny hol z lampą w kształcie kropli rtęci, zaprojektowaną przez Rossa Lovegrove, projektanta m.in. iMac Apple. Jak przystało na klinikę przypominająca galerię sztuki, znalazło się także miejsce na prawdziwe dzieła sztuki, które tworzą dzieci-pacjenci. Od kilku miesięcy w klinice maluje się prawdziwy, dziecięcy mural. 

Rtęć na suficie

Co roku kilkanaście klinik stomatologicznych z całej Polski nominowanych jest do nagrody TOP DESIGN Gabinety Stomatologiczne. Do tego grona trafiają te placówki, które dzięki współpracy z architektami, designerami i psychologami stworzyły wnętrza, które przystosowane są do walki z dentofobią, czyli panicznym lękiem przed dentystą. Jedyną placówką ze Śląska, która w tym roku dostała się do finału jest katowicka Duda Clinic. Klinika została tak zaprojektowana, żeby pacjentom nie kojarzyła się z dawnymi gabinetami stomatologicznymi. 

– We wnętrzu panuje minimalizm i spokój kolorystyczny. Wszystko przypomina bardziej nowojorską galerię sztuki, niż dentystę. Taki też był zamiar, stworzyć wnętrze, które nie przytłacza, nie budzi negatywnych skojarzeń. Stąd zamiast poczekalni, mamy hol ze stolikami, przez co wnętrze bardziej sprzyja relaksowi przed wizytą. Ciekawym gadżetem jest lampa, przypominająca rzeźbę w kształcie kropli rtęci, jednego z podstawowych składników amalgamatu stomatologicznego – wyjaśnia arch. Anna Misiura z KMA Kabarowski Misiura Architekci, pracowni odpowiedzialnej za projekt wnętrza Duda Clinic.

Ale to nie jedyne elementy, które w Duda Clinic budzą skojarzenie z nowoczesną galerią. Centralnym punktem kliniki jest czarny kontuar recepcji, którego zwarta bryła przyciąga uwagę już od samego wejścia. Kolory we wnętrzach ograniczono do bieli i czerni, które przełamują lśniące elementy z chromu. Jedną ze ścian z kolei oddano najmłodszym pacjentom, którzy po każdej wizycie mogą przyłączyć się do tworzenia muralu z odciśniętymi rękami w roli głównej. Po zabiegu natomiast pacjent wraca do zdrowia w specjalnym apartamencie VIP. 

  – Pacjent w takim wnętrzu zapomina o tym, że jest u dentysty. A to dobry znak, bo często już samo wnętrze gabinetu nas stresuje, zwłaszcza panująca w nim cisza, kolor ścian, zapach, szpitalny klimat. Tutaj pozbyliśmy się tych wszystkich negatywnych elementów na rzecz czegoś zupełnie nowego w polskiej medycynie – wnętrza, które intryguje, bawi i zaskakuje nietypowością – mówi dr n. med. Mariusz Duda, właściciel Duda Clinic.

Zęby w 3D i wibrator zamiast strzykawki

Jak podkreśla jednak właściciel, nietypowe wnętrze to tylko opakowanie dla leczenia, które w Duda Clinic także łamie stereotypy. Klinika, jako jedyna w Polsce do znieczulania używa specjalnego wibratora stomatologicznego DentalVibe, dzięki czemu podanie płynu znieczulającego stało się całkowicie bezbolesne. Nowe zęby natomiast projektuje się tutaj w 3D, przy użyciu tej samej technologii CAD/CAM, dzięki której powstają nowoczesne wieżowce. W sumie w klinice znajduje się aż 5 gabinetów, w których wykonuje się m.in. skomplikowane zabiegi implanto-protetyczne. Oprócz tego w Duda Clinic działa College of Dental Medicine – ośrodek edukacyjny dla dentystów, współpracujący m.in. z Columbia University w Nowym Jorku.  Pierwsza tego typu na Śląsku „szkoła dla dentystów”. 

- Stworzyliśmy klinikę, która walczy z dentofobią, nie tylko wyglądem, ale także technologią. Wyeliminowaliśmy strzykawki i karpule, w zamian za to mamy wibrator stomatologiczny, urządzenie, które obecnie w USA jest określane mianem rewolucji. Pacjenci natomiast zanim poddani zostaną zabiegowi, mogą zobaczyć na ekranie komputera symulacje swojego nowego uśmiechu. Przez to mniej się stresują samym zabiegiem, skupiają się na jego efekcie – mówi dr Duda.