Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Organizacja centralnej sterylizatorni – część 3: Rodzaje autoklawów

Milena Pietrzykowska/MedicalOnline.pl | 2011-10-10
Materiały sterylne są podstawą działania każdej placówki medycznej. Czy lepiej zorganizować u siebie centralną sterylizatornię, czy korzystać z usług zewnętrznych firm? W trzeciej części opracowania opisujemy typy autoklawów i ich kluczowe parametry.

Decydując się na zakup autoklawu trzeba zadać sobie pytanie, jakiego rodzaju materiały będziemy w nim sterylizować i jakie jest jego przeznaczenie. Do wyboru mamy sterylizatory z parą wodną, plazmowe lub do jałowienia w niskich temperaturach (wykorzystujące tlenek etylenu i formaldehyd). Te ostatnie raczej już wychodzą z użycia, określane są jako przestarzałe i mało skuteczne.

Autoklaw – jaki i dla kogo?

Urządzenia, które wykorzystują parę wodną jako czynnik wyjaławiający, podzielono na trzy klasy. Najwyższa z nich (B) to autoklawy sterylizujące wszystkie typy materiałów ze szczególnym uwzględnieniem narzędzi o budowie kapilarnej, które sprawiają szczególne problemy przy autoklawowaniu (czyli tzw. wsady typu A). Co je odróżnia od pozostałych klas? Podczas cyklu jałowienia występuje tzw. frakcjonowana próżnia wstępna, czyli całkowite usunięcie powietrza ze wsadu poprzez kilkakrotne występowanie po sobie próżni i wstrzyknięć pary w początkowym etapie procesu. Obecnie jest to najskuteczniejsza z dostępnych technik, która gwarantuje sterylizację w zasadzie każdego typu materiału. Obecnie w placówkach medycznych standardem staje się wykorzystanie autoklawów klasy B w połączeniu z cyfrowym systemem rejestracji. Taki układ jest powszechnie stosowany w szpitalach, klinikach i niektórych gabinetach lekarskich.

O stopień niżej w klasyfikacji stoją autoklawy klasy S, z przeznaczeniem do laboratoriów i mniejszych gabinetów. W tego typu sprzęcie, podobnie jak w klasie B, próżniowo usuwane jest powietrze z komory, ale ten proces zachodzi tylko raz. To może powodować mniejszą skuteczność jałowienia trudno dostępnych miejsc, dlatego nie można w nich sterylizować wsadów typu A.

Te dwie wymieniowe klasy autoklawów mają jeszcze jedną wielką zaletę w postaci suszenia próżniowego. Skuteczne wysuszenie wysterylizowanych wkładów, szczególnie tych opakowanych, ma ogromne znaczenie dla zachowania ich czystości mikrobiologicznej. Dzięki wykorzystaniu próżni proces przebiega bardzo sprawnie, a po jego zakończeniu z autoklawu wyciągamy całkowicie wysuszony wkład, gotowy do natychmiastowego użycia.

Najniższa klasa sprzętu (N) jest przeznaczona przede wszystkim do sterylizacji prostych nieopakowanych materiałów. Problemem jest tu brak efektywnego suszenia. Opiera się ono na systemie próżni termodynamicznej, czyli na samoistnym działaniu pary wodnej, która wypycha powietrze na zewnątrz. Taki proces nie jest w żaden sposób kontrolowany i czasami zachodzi nierównomiernie. Z tego względu zaleca się w sterylizatorach klasy N jałowienie jedynie litych narzędzi, a następnie włączanie dodatkowego programu w celu dosuszenia wsadu. Mimo że zakres sterylizowanego materiału w tych autoklawach jest ograniczony, to charakteryzują się one wysokim poziomem technicznym. Jeśli tylko będziemy pamiętać o odpowiednim składzie wsadu i dodatkowym suszeniu, to tego typu aparaty będą służyć z dużą wydajnością.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? 

Warto na pewno sprawdzić tzw. pojemność użyteczną komory, czyli rzeczywistą przestrzeń, którą może zajmować wsad. Zwykle jest mniejsza (o kilka-kilkanaście procent) od jej fizycznej wielkości, ponieważ czynnik sterylizujący musi mieć odpowiednią przestrzeń, aby mógł dotrzeć do wszystkich składników wsadu w tym samym stopniu. Wielkość rzeczywistej pojemności determinuje wydajność autoklawu, więc wpływa na to, w jakim tempie będzie działać centralna sterylizatornia. W klasach B i S najczęściej komory mają od 4,8 l do 24 l, a czasami zdarzają się wielkości nawet do 65 l z przeznaczeniem do sterylizacji dużych partii materiału. Kolejnym ważnym parametrem jest zakres programowanej temperatury. Standardowo waha się on od 117°C do 134°C, jednak są też urządzenia, w których skala rozpoczyna się już poniżej 100°C. Elastyczność w tym zakresie jest pożądaną cechą, bo pozwala dopasować programy jałowienia do własnych potrzeb. 

Warto również przyjrzeć się, czy sprzęt posiada:
  • wytwarzanie wstępnej i frakcyjnej próżni oraz możliwość próżniowego suszenia,
  • sterowanie pracą urządzenia przy użyciu mikroprocesora,
  • automatyczne elektromagnetyczne zamykanie drzwi po rozpoczęciu cyklu, które zabezpiecza przed przypadkowym otwarciem autoklawu, np. w sytuacji, kiedy wewnątrz panuje wysokie ciśnienie oraz uniemożliwia dokładanie materiału podczas już trwającego cyklu,
  • stałe programy sterylizacji, a także opcje dodatkowego tworzenia własnych sekwencji,
  • alarmy nieprawidłowości i błędów wewnętrznych,
  • możliwość podłączenia do komputera (i do centralnej sieci zarządzania),
  • komorę i ramę ze stali nierdzewnej,
  • filtr zasysanego powietrza chroniący wsad przed zakażeniem,
  • automatyczny pobór i spust wody, 
  • dodatkowe kosze, kasety lub pojemniki na sterylizowany materiał.

W przypadku sterylizacji niskotemperaturowej mamy dwie możliwości – autoklawy wykorzystujące tlenek etylenu i formaldehyd oraz aparaty plazmowe. Te pierwsze raczej już wychodzą z użycia, głównie ze względu na toksyczne i rakotwórcze substancje użyte do jałowienia. Są one wypierane przez sprzęt oparty o plazmę gazu generowaną na bazie nadtlenku wodoru (H2O2). Niestety ta technologia dopiero wchodzi na polski rynek, a koszt takich sterylizatorów na razie nie pozwala na jego szerokie zastosowanie, przynajmniej w mniejszych placówkach.