Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Mammografy – analogowe czy cyfrowe?

Milena Pietrzykowska | 2011-07-01
W polskim społeczeństwie rośnie świadomość związana ze znaczeniem i potrzebą wykonywania badań profilaktycznych. Polki przykładają coraz większą wagę do troski o własne zdrowie, a placówki medyczne starają się wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom. Najważniejszym warunkiem skutecznej diagnozy nowotworów piersi jest wykonanie zdjęć mammograficznych na wysokiej klasy sprzęcie. 

Z roku na rok jakość badań mammograficznych znacznie się polepsza. Najlepiej widać to w raportach ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi. Jeszcze rok temu co czwarty ośrodek realizujący badania przesiewowe uzyskał negatywną opinię o jakości i rzetelności opisów zdjęć rentgenowskich. W tym roku tylko 5 procent poradni nie przeszło testu. To ogromny postęp w jakości badań profilaktycznych, a więc i skuteczności wczesnego wykrywania zmian nowotworowych. Taki stan rzeczy można z pewnością zawdzięczać lepszemu przeszkoleniu pracowników pracowni mammograficznych, ale najważniejsza pozostaje jednak kwestia wyposażenia pracowni w nowoczesny sprzęt. Kontrole wykazały, że dzięki niemu zdjęcia są wyraźniejsze, a wszelkie nieprawidłowości lepiej widoczne. 

Mammografy mają dwa główne zastosowania – przy rutynowych badaniach profilaktycznych i w diagnostyce mammograficznej. Producenci stawiają na uniwersalność sprzętu – proponują bazowe urządzenia, które w zależności od specyfiki danej placówki można uzupełnić o dodatkowe przystawki, stacje diagnostyczne lub zestawy do biopsji.

Cyfrowe wypierają analogowe

Rynek ewidentnie zmierza w kierunku cyfrowej i wirtualnej mammografii. Dlaczego tak się dzieje? Bo mają one olbrzymie możliwości diagnostyczne, bo pozwalają na komputerową obróbkę i analizę obrazu, bo skracają czas pojedynczego badania, bo ułatwiają komunikację i wreszcie – bo się opłacają. Obecnie dostępne są jeszcze aparaty analogowe, ale rozwiązania zastosowane w mammografach cyfrowych powoli je wypierają. Mimo że oba typy urządzeń pozwalają na wykonanie badań dobrej jakości, to możliwości, jakie dają cyfrowe aparaty sprawiają, że stają się one nowym standardem. Dodatkowo możliwość (całkowitego lub częściowego) dofinansowania zakupu sprzętu ze środków unijnych lub funduszów ministerialnych przeznaczonych na badania profilaktyczne ułatwia dostęp do nowoczesnych aparatów, które do tej pory były poza zasięgiem finansowym niektórych placówek ochrony zdrowia.

Analogowe czy cyfrowe? O ile te drugie stają się nowym standardem, jednak pozostają często nawet kilkakrotnie droższe od sprzętu analogowego. Aparaty cyfrowe mają bezsprzecznie większe możliwości, są niedrogie w utrzymaniu, w pełni zautomatyzowane - są to ich ogromne zalety. Świetnie się sprawdzają w placówkach, które wykonują dużą liczbę zdjęć, pozwalają na sprawną obróbkę obrazu i łatwe przesyłanie danych, ale trzeba w nie sporo zainwestować – często są to kwoty sięgające 1,5 miliona złotych. Z drugiej strony, choć koszt zakupu sprzętu analogowego jest znacznie niższy, to trzeba zdawać sobie sprawę, że wymaga on jeszcze dodatkowych środków na jego późniejszą eksploatację. Trzeba doliczyć jeszcze koszty kaset, wywoływarki do błon, organizacji ciemni i zakupu wyposażenia do kontroli jakości - razem to jakieś od 100 do 120 tysięcy złotych rocznie. W przypadku cyfrowych mammografów dodatkowy koszt (ale jednorazowy) to organizacja pomieszczeń i infrastruktury, ochrona radiologiczna i przystosowanie sieci informatycznej.

A może ucyfrowienie metodą CR?

A co jeśli placówka dysponuje całkiem niezłym mammografem analogowym, a nie stać jej na zakup cyfrowego sprzętu? Jest jeszcze rozwiązanie pośrednie – ucyfrowienie metodą CR. Taki ucyfrowiony system mammograficzny składa się z aparatu analogowego, kaset, skanera i komputerowej konsoli. Cały zestaw to koszt rzędu 400-500 tys. złotych, średnio zwraca się po dwóch-trzech latach biorąc pod uwagę koszt zakupu odczynników i błon.