Według danych Związku Polskiego Leasingu (ZPL), w pierwszym półroczu 2010 r., dynamika finansowanych poprzez leasing oraz pożyczki inwestycji w branży medycznej zanotowała wzrost o 33,6%. W 2009 r., pomimo kryzysu gospodarczego, dynamika rozwoju inwestycji w branży medycznej wyniosła 27% na plusie i była najwyższa we wszystkich kategoriach maszyn i urządzeń.
Sektor medyczny jest obecnie jedną z najszybciej rozwijających się branż. Nowe metody leczenia bardzo często wymagają użycia nowoczesnych urządzeń. Jednocześnie sprzęt medyczny, zwłaszcza silnie eksploatowany, szybko się zużywa i wymaga wymiany w krótkich cyklach. - W Polsce mamy do czynienia z intensywnymi przeobrażeniami w służbie zdrowia. Wzrost liczby prywatnych gabinetów i klinik oraz modernizacja publicznych zakładów opieki zdrowotnej, prowadzi do wzrostu konkurencji w branży medycznej, a ta jest możliwa tylko dzięki nowoczesnej aparaturze – mówi Mikołaj Grzegorczyk, odpowiedzialny za usługi finansowe dla lekarzy w BZ WBK Finanse & Leasing
Koniunktura utrzyma się na plusie
Eksperci z firm leasingowych spodziewają się utrzymania wysokiej dynamiki rozwoju polskiego rynku sprzętu medycznego, oraz co się z tym wiąże jego “zewnętrznego” finansowania.
- Największym impulsem dla wzrostu rynku sprzętu medycznego w najbliższych latach jest i będzie rozwój prywatnej opieki zdrowotnej – uważa Tomasz Wilk z Deutsche Leasing Polska S.A. - Prywatne centra medyczne, sieci klinik oraz tzw. firmy abonamentowe coraz częściej decydują się na budowę szpitali. Tym samym są oni zmuszeni do zakupu odpowiedniej aparatury np. diagnostycznej – tłumaczy. Jego zdaniem także szpitale publiczne, żeby nie stracić pacjentów oraz w celu pozyskania nowych, będą musiały kupować i sukcesywnie wymieniać sprzęt. Takie inwestycje są wymuszane także przez przepisy, które obligują szpitale do spełnienia odpowiednich standardów sanitarnych i technicznych. - Dzięki unijnemu programowi Infrastruktura i Środowisko w latach 2007-2013 do podmiotów świadczących usługi medyczne trafi nawet 420 mln euro – zauważa Tomasz Wilk.
Według Joanny Szajner z Siemens Finance w ostatnich latach struktura rynku w Polsce uległa wyraźnym zmianom. - Jeszcze w 2004 r. zaledwie co trzecia firma w branży zajmowała się leasingiem sprzętu medycznego. Dziś znajdziemy go w ofercie ponad połowy leasingodawców – mówi Szajner. - Warto przy tym zaznaczyć, iż na tym rynku występuje silna koncentracja, bo prawie 79 proc. rynku podzieliły między siebie trzy firmy – dodaje.
Liderem jest firma Siemens Finance, który w pierwszej połowie 2010 sfinansowała swoim klientom sprzęt medyczny o wartości blisko 159 mln zł. Dla przykładu wielkość finansowania udzielonego przez BZ WBK Finanse & Leasing w tym sektorze wyniosła 18,83 mln zł. Firma uzyskała wynik o ponad 4 mln zł większy, niż w analogicznym okresie roku 2009. Jest to wzrost o blisko 30%. Z danych ZPL wynika, że w pierwszej połowie b.r. firmy leasingowe sfinansowały w branży medycznej zakup sprzętu o wartości 277 mln zł. Jak informuje Tomasz Wilk szacuje się, że w 2010 r. wartość sprzedaży sprzętu na rynku medycznym osiągnie poziom 6 mld zł.
Jego zdaniem powodem takiego dynamicznego rozwoju jest fakt, że krajowy rynek aparatury medycznej jest słabo rozwinięty w stosunku do naszych zachodnich sąsiadów. - Mimo że rynek ten systematycznie rośnie to niestety nadal jesteśmy na końcu europejskiej stawki pod względem liczby ważnych dla diagnostyki i terapii urządzeń medycznych, przypadających na 1 tys. mieszkańców – komentuje Tomasz Wilk. Przykładowo w Polsce przypada 230 tys. mieszkańców na 1 rezonans magnetyczny i 3,5 mln mieszkańców na 1 PET/CT, podczas gdy dla Europy Zachodniej to odpowiednio 100 tys. i 1 mln mieszkańców.
Joanna Szajner zwraca uwagę na ciekawe zjawisko niewrażliwości leasingu medycznego na kryzys. - To efekt stabilności zamówień. Ważnym odbiorcą jest publiczna służba zdrowia, która dysponuje stałym źródłem finansowania i przez to w dużej mierze jest niezależna od koniunktury gospodarczej – tłumaczy ekspert z Siemens Finance. - Jednak coraz większe znaczenie ma sektor prywatny i to właśnie o niego będą walczyły firmy leasingowe – dodaje. Według niej apogeum zamówień ze strony publicznych placówek zdrowia nastąpiło w ubiegłym roku. - W kolejnych latach wzrost rynku będzie generowany przez prywatne placówki i lekarzy indywidualnych, którzy wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa mają coraz więcej środków na inwestycje – uważa Joanna Szajner. Zauważa również, że segment leasingu medycznego jest nadal młody i daleki od nasycenia , dlatego, zdaniem przedstawicieli branży, nadal będzie dynamicznie rósł.
Specyfika oferty dla lekarzy
Sprzęt do diagnostyki medycznej jest bardzo interesujący dla firm leasingowych. Przykładowo w przypadku maszyn takich jak tomografy komputerowe oraz rezonanse magnetyczne mamy do czynienia z widełkami cenowymi od 250 tys. euro do 800 tys. euro. Rezonans magnetyczny to wartość od 700 tys. euro do 1,3 mln euro, a koszt zakupu tzw. PET/CT zaczyna się od 1,4 mln euro.
- Oferty dla branży medycznej są konstruowane przez nas indywidualnie, po otrzymaniu informacji od klienta na temat jego planów biznesowych, możliwości finansowych, wymagań i oczekiwań – mówi Tomasz Wilk. - Oferujemy finansowanie w drodze wszystkich form leasingu, a także oferujemy pożyczki, co szczególnie może zainteresować podmioty korzystające z dofinansowania ze środków UE - dodaje. Informuje, że w zależności od wybranej formy finansowania okres spłacania rat wynosi zazwyczaj od 12 do 60 miesięcy. Oferta może zostać skalkulowana w oparciu o Wibor lub Euribor. Spłata także może nastąpić, w zależności od preferencji klienta, w euro lub w złotych.
- Wśród najważniejszych zalet produktów skierowanych na rynek medyczny doświadczeni handlowcy wymieniają przede wszystkim łatwość, z jaką nabywa się sprzęt – mówi Joanna Szajner. - Zapracowany lekarz, czy przedsiębiorca z branży medycznej decydujący się na finansowanie w Siemens Finance nie musi się zmagać z uciążliwą biurokracją. Z doświadczenia wiemy, że lekarze są dobrymi klientami, dlatego staramy się ich traktować ulgowo i stosujemy tzw. uproszczoną procedurę – tłumaczy.
Informuje, że na prywatny rynek medyczny Siemens Finance skierował specjalny produkt pożyczki, która jest produktem zbliżonym do kredytu bankowego. - Pożyczkę poleca się przede wszystkim firmom prowadzącym działalność medyczną ze względu na fakt, iż to rozwiązanie finansowe umożliwia płacenie najniższej możliwej stawki VAT-u, jak również zapewnia brak konieczności ponoszenia dodatkowych opłat związanych z zakończeniem umowy, tak jak to ma miejsce w przypadku leasingu – tłumaczy Szajner. W takim przypadku amortyzacja jest również po stronie klienta, a odsetki wpisuje się w koszty.
Istotną różnicą między leasingiem finansowym a pożyczką jest fakt, iż dzięki pożyczce jesteśmy w stanie sfinansować 100% wartości faktury brutto. Ponadto pożyczka często wykorzystywana jest przez klientów starających się o dotację z UE, ponieważ faktura za urządzenia jest wystawiona na klienta.
- Na rynku publicznym obecnie dominuje produkt cesja wierzytelności – twierdzi Joanna Szajner. - Cesja wierzytelności skierowana została do dość szerokiej grupy jednostek publicznej służby zdrowia, gdyż „sitoh, określające wiarygodność kredytową zostało ustawione tak, aby nawet szpital, który wykazuje straty mógł być zaakceptowany – tłumaczy.
Siemens Finance w Polsce zdecydował się na wdrożenie specjalnego programu, którego celem jest z jednej strony wyłonienie odpowiedniej grupy jednostek publicznej służby zdrowia, która spełni podstawowe kryteria wiarygodności, z drugiej zaś zaoferowanie produktu, który dopasuje się do procedur przetargowych i dodatkowo ich nie skomplikuje. Dopasowanie do procedur zamówień publicznych osiągnięto dzięki zaoferowaniu finansowania poprzez odkup wierzytelności wynikających z zawartej umowy dostawy. W procedurze tej szpital nabywa, na podstawie przeprowadzonego przetargu, sprzęt od dostawcy z zapłatą w ratach a Siemens Finance pojawia się dopiero po dostawie sprzętu i wykupuje strumień przyszłych wierzytelności, ustanawiając jednocześnie na finansowanym urządzeniu zastaw rejestrowy. Taka konstrukcja umożliwia finalizację całej transakcji, przeprowadzając tylko jedną procedurę przetargową oraz zapewnia komfort jednostce publicznej, który wynika z faktu, że odpowiedzialną za część merytoryczną w całej transakcji pozostaje firma zajmująca się sprzedażą sprzętu.
- Podstawowymi cechami tego rozwiązania są również: stałe oprocentowanie, stawki nieodbiegające od rynkowych, zależne od okresu. W cenie zawarte jest pełne ubezpieczenie finansowanego sprzętu. Okres, na jaki może zostać udzielone finansowanie waha się od 12 do 60 miesięcy i nie jest wymagana wpłata własna dla projektów, których wartość nie przekracza 2,4 mln zł. - wyjaśnia Joanna Szajner.
BZ WBK Finanse & Leasing zapewnia, że branża medyczna jest jednym z najważniejszych rynków. Specjaliści z BZ WBK informują, że ich ofertę wyróżnia nieskomplikowana i bardzo szybka procedura uzyskania finansowania. - Lekarze nie muszą nawet wypełniać wniosku, a jedynie podać doradcy niezbędne dane, które następnie są poświadczane w finalnej umowie. Jej maksymalny okres może wynieść nawet 72 miesiące, co pozwala znacząco ograniczyć wysokość rat płaconych przez klienta – tłumaczą nam. Firma przygotowała specjalną pożyczkę dla lekarzy i weterynarzy, która pozwala sfinansować różnego rodzaju środki trwałe używane w placówkach służby zdrowia oraz służby weterynaryjnej: samodzielną aparaturę, sprzęt i innego rodzaju wyposażenie techniczne. Dodatkowo lekarze i weterynarze, którzy finansują swoje inwestycje w leasingu mają możliwość skorzystania z pakietów ubezpieczeniowych.
Źródło artykułu:
Nowoczesna Klinika