Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

USG: Współczesny stetoskop

Nowoczesna Klinika | 2010-08-10
USG: Współczesny stetoskop

USG: Współczesny stetoskop

Mobilność aparatów USG nabiera dziś nowego znaczenia. Sprzęt, który spełnia bardzo wysokie kryteria funkcjonalne i jakościowe lekarz może po prostu włożyć do torby i zabrać na badanie. Tego typu USG kosztuje w granicach 50-150 tys. zł

Według prof. Wiesława Jakubowskiego, Przewodniczącego Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego obecnie jest na rynku sprzętu USG bardzo ciekawy sektor aparatów kompaktowych, które mają rozmiary klasycznego laptopa, bądź nawet mniejsze. - Można taki aparat zapakować w teczkę, zabrać do samochodu i dotrzeć tam, gdzie sytuacja wymaga szybkiego badania USG – mówi Prof. Jakubowski. Termin „przenośne aparaty USG” znamy od wielu lat. Początkowo wystarczyło, że miały one kółeczka, które, z lepszym lub gorszym skutkiem, pozwalały ogromnej maszynie poruszać się w ramach pomieszczenia lub nawet budynku. Z czasem aparaty przybrały oszczędniejszych kształtów i dało się je nawet transportować na większe dystanse. Nadal jednak pozostawała niedogodność znalezienia gniazdka elektrycznego i stolika, które gwarantowały dobre warunki pracy. - Dziś w dobie wszechobecnej telefonii komórkowej, laptopów, zapewniających stały dostęp do danych, świata internetowego, komunikatorów, słowo „przenośność” przybiera zupełnie nowy wymiar – uważa Remigiusz Kapinos, z Profarm MDD - Dziś przenośność to uniezależnienie od ograniczeń. To możliwość schowania aparatu do torby czy walizki. To możliwość doładowania akumulatora urządzenia za pomocą samochodowej ładowarki. To proste i czytelne menu, czy wreszcie możliwość użycia w ekstremalnych warunkach pogodowych – tłumaczy.

Zdaniem Prof. Wiesława Jakubowskiego sektor kompaktowej aparatury ultrasonograficznej będzie się obecnie dynamicznie rozwijał. - W 1983 roku, kiedy jeszcze nie było Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego, tylko Sekcja Ultradźwiękowa przy PTL, znakomity polski radiolog, niestety zmarły, Pan Prof. Jerzy Wójtowicz z Poznania po raz pierwszy w Polsce publicznie powiedział, że ultrasonografia będzie kolejnym stetoskopem medycyny. Teraz staje się to faktem – twierdzi Prof. Jakubowski. - Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że ultrasonografia kompaktowa narodziła się w NASA. NASA ogłosiło, przed wielu laty konkurs na projekt małego aparatu ultrasonograficznego, który można będzie wziąć na statek kosmiczny. Ta technologia później przeszła do medycyny cywilnej – opowiada Profesor. Zauważa, że wiele rozwiązań technologicznych w medycynie pojawiło się w efekcie badań wojskowych. Według niego mobilność aparatu jest szczególnie istotna w medycynie ratunkowej. Jednak trudno dziś wyobrazić sobie wiele specjalności, które miałyby z ultrasonografii nie korzystać. - Największe zainteresowanie „przenośną ultrasonografią” wykazują dziś lekarze pierwszego kontaktu, interniści, urolodzy, pediatrzy oraz medycyna ratunkowa – uważa Remigiusz Kapinos. Według niego dla lekarzy ważne jest, aby sprzęt dał się schować do lekarskiej torby i nie urwał przy okazji ręki. - Uruchomienie USG i gotowość do badania nie może nastręczać kłopotów zarówno w gabinecie jak i w domu pacjenta. Zmiana głowicy ma być prostym i czysto mechanicznym zabiegiem wykonanym w czasie nie przekraczającym kilkunastu sekund – wyjaśnia Remigiusz Kapinos. Mimo dużej atrakcyjności tego typu rozwiązań, trudno ocenić jaki jest trend związany z popularnością przenośnych aparatów. - Zaawansowane wersje przenośnych aparatów pojawiły się na polskim rynku dopiero kilka lat temu – zauważa Andrzej Kędracki. Nowoczesne aparaty kompaktowe nie muszą jednak służyć tylko do podstawowej diagnostyki. Posiadają możliwości, które pozwalają im nawet na wykorzystanie kliniczne.

Możliwości kompaktowych aparatów

Zdaniem Prof. Wiesława Jakubowskiego, nowoczesne kompaktowe aparaty USG spełniają te same funkcje, co dobrej jakości, średniej klasy aparaty jezdne. - Sam dla celów swojej praktyki używam takiego aparatu. Do ultrasonografu, którego ja używam można podłączyć piętnaście różnych głowic, włącznie z głowica laparoskopową. Ja na ogół używam trzech głowic, do narządów powierzchownych, do jamy brzusznaj i głowicę typu endo, ponieważ tymi rodzajami badań się zajmuję, ale można go dowolnie skonfigurować – opowiada Prof. Jakubowski. Andrzej Kędracki dyrektor d/s handlowych w Echo-Son wyjaśnia, że w przypadku zaawansowanych aparatów przenośnych można korzystać z pełnego spektrum zarówno aplikacji użytkowych jak i głowic. - Wszystko zależy od tego jak lekarz będzie chciał skonfigurować aparat – mówi Kędracki. Według niego wielkość aparatu przenośnego zależy w dużym stopniu od rozmiarów monitora. Może to być monitor 15-calowy, 10-calowy, czy 7-calowy. - Są firmy, które wraz z aparatem oferują specjalne torby do jego przenoszenia. Aparat przenośny może ważyć od kilku do kilkunastu kilogramów – informuje Andrzej Kędracki. Jego zdaniem aparaty przenośne mogą spełniać te same funkcje co sprzęt stacjonarny. Mogą być wyposażone zarówno w podstawowe możliwości diagnostyczne, jak i zaawansowane rozwiązania służące nawet do badań klinicznych. Przykładowo Siemens ma w ofercie aparat przenośny oparty na notebooku, ktory może mieć między innymi zastosowanie kardiologiczne. – Jest to bardzo uniwersalny sprzęt. W jednym urządzeniu jest standardowy notebook z oprogramowaniem Windows. Po włączeniu odpowiedniej przystawki ultrasonograficznej urządzenie zmienia się w ultrasonograf. W komputerze można zainstalować specjalistyczne oprogramowanie obliczeniowe, dzięki czemu uzyskujemy swego rodzaju stację roboczą – tłumaczy Jacek Stachowiak. Według niego wszystkie zaawansowane rozwiązania, takie jak np. wektorowa ocena synchornii, to opcje, które mogą być dostępne w takim przenośnym urządzeniu. Warunkiem jest zapewnienie odpowiedniej jakości sygnału, żeby jakość obrazu była dobra. – Z  tego typu aparatem mogą współpracować zaawansowane głowice, np. przezprzełykowe – informuje ekspert z Siemensa. Pewną niedogodnością tego rozwiązania są np. ograniczone liczby portów. Przykładowo można podłączyć tylko jedną głowicę. Zdaniem Jacka Stachowiaka taki aparat można wykorzystywać z powodzeniem w szpitalu. Jego ogromnym atutem jest mobilność. Lekarz, który wychodzi do pacjentów, będzie z pewnością z takiego sprzętu zadwolony. – Sprawdzi się też w przypaku, kiedy bedzie mało miejsca na aparat – dodaje Jacek Stachowiak.

Koszty mobilności

Koszty zakupu kompaktowych aparatów są na ogół mniejsze, niż aparatów stacjonarnych. Każdy z aparatów, kompaktowy, czy tradycyjny można rozbudować o wiele opcji, w związku z tym koszty zakupu mogą być bardzo zróżnicowane w zależności od konfiguracji. - Ceny aparatów kompaktowych zaczynają się gdzieś od 50 tys. zł, a mogą kosztować nawet 150 tys. w zależności od potrzeb lekarza, czy ośrodka – mówi Prof. Wiesław Jakuboski. - Aparat taki można skonfigurować np. pod badania ogólne, można go ustawić na badania ogólne i echokardiografię, można także skonfigurować go np. pod badania ogólne z ultrasonografią objętościową 3D i 4D. Wszystkie te możliwości istnieją w takich przeniośnych aparatach – tłumaczy Prof. Jakubowski. Zdaniem Andrzej Kędrackiego z Echo-Son w zależności od klasy aparatu i jego wyposażenia jego cena może wahać się od kilkunastu tysięcy złotych do ponad 100 tys. zł. Jak informują w Siemensie, aparat przenośny można kupić od 100 tys. zł. Cena może być większa w zależności od oprogramowania i liczby głowic.

Aparat w kieszeni

Niektóre firmy proponują już zminiaturyzowane aparaty USG, które można schować do kieszeni fartucha. - To są urządzenia wielkości dłoni z jedną głowicą, ale możliwe do wykorzystania tylko w podstawowej diagnostyce – komentuje Prof. Wiesław Jakubowski. Przykładowo w ofercie Siemensa jest przenośne urządzenie, które zostało stworzone z myślą o kardiologii ambulatoryjnej, wręcz kardiologii ratunkowej. - Jest to urządzenie wielkości dłoni ze zintegrowaną jedną głowicą sektorową do badań serca – informuje Jacek Stachowiak. Taki sprzęt posiada ekran o przękątnej 3,5''. Jest to swego rodzaju nowoczesny stetoskop. - Urządzenie zaprojektowane jest tak, żeby mieściło się w kieszeni górnej fartucha amerykańskiego lekarza. Jest oczywiście dostępne w Polsce - mówi Jacek Stachowiak. Dwa tego typu urządzenia już zostały dostarczone do polskich placówek. Jak zepewniają w Siemensie, jedno z nich funkcjonuje na bardzo poważnym oddziale kardiologicznym. - To urządzenie ma oczywiście ograniczone możliwości obliczeniowe, ale powtarzalność, trafność badań w porównaniu z dużymi aparatami jest zaskakująco wysoka – wyjaśnia ekspert z Siemensa - Tu największą rolę odgrywa możliwość bezpośredniego podejścia do pacjenta z przyrządem diagnostycznym – dodaje. Takie urządzenie to koszt rzędu 7 tys. euro.

Laptop zamiast USG

Mówi się, że w diagnostyce obrazowej lekarz jest przykuty do aparatu, uzależniony od infrastruktury. Lekarz ultrasonografista nie będzie miał takiego ograniczenia. Zdaniem Prof. Wiesława Jakubowskiego w przyszłości możliwa jest sytuacja, w której lekarze będą chodzili na badania USG z laptopami. - Właściwie to już się dzieje – twierdzi profesor. W szpitalu Bródnowskim, w którym profesor kieruje Zakładem Diagnostyki Ultrasonograficznej znajduje się na próbach jeden z modeli kompaktowych aparatów. Jest zainstalowany na wózku, ale równie dobrze można go wziąć w rękę, żeby sprawdzić jego przydatność, w momencie, kiedy trzeba wyjść z ultrasonografem poza Zakład, pójść na salę operacyjną, na SOR, czy na oddział intensywnej terapii. - To już nie jest wizja, to się staje rzeczywistością – mówi prof. Jakubowski

 

Daniel Mieczkowski

http://www.nowoczesna-klinika.pl/pl/artykuly/18/Wyposazenie_Sprzet_medyczny/1/283/USG:_Wspolczesny_stetoskop

Tagi: usg stetoskop