W naszych mediach można spotkać coraz więcej pochlebnych informacji o polskich kardiochirurgach.
Prezes Klubu Kardiochirurgów Polskich, prof. Bohdan Matuszewski mówi o swych kolegach po fachu, że są najlepsi i nie ma w tym żadnej przesady.
W 2008 roku zrobiliśmy więcej operacji serca u dzieci (2215) w przeliczeniu na milion obywateli niż kardiochirurdzy niemieccy.
Jesteśmy jedynym krajem w Europie, gdzie operowane są wszystkie wady serca u dzieci. Na Zachodzie w tzw. trudnych i źle rokujących przypadkach wykonywana jest tzw. aborcja terapeutyczna.
U nas wykonuje się więcej najtrudniejszych operacji serca i śmiertelność pozabiegowa też jest niższa niż np. w słynnej monachijskiej klinice.
Polaków w dalszym rozwoju kardiochirurgicznym ogranicza głównie liczba stanowisk intensywnej terapii pooperacyjnej. Jedno takie stanowisko kosztuje 270 tys. zł.