Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Finansowanie inwestycji – nie tylko kredyty bankowe

Tadeusz Góralski/PM | 2008-12-04
Finansowanie inwestycji – nie tylko kredyty bankowe

<p>Co powinien zrobić SPZOZ gdy potrzebuje finansowania inwestycji, a wyczerpał już możliwości pozyskania kredytu bankowegego?</p>

W większości SPZOZ-ów przeprowadzenie restrukturyzacji musi obejmować pozyskanie nowego finansowania. Finansowanie to obejmuje zazwyczaj konwersje zadłużenia, lub finansowanie inwestycji – najczęściej też, tych inwestycji najbardziej koniecznych, rzadko zaś inwestycji ujętych w planach strategicznych. W praktyce okazuję się jednak, że dobranie właściwej formy finansowania do możliwości płatniczych SPZOZ - ów, czyli takich form finansowania, które pozwalają na wstępie określić realną zdolność spłaty, już tak oczywiste nie jest. W większości przypadków bywa tak, że jeśli potrzebujemy środków finansowych na zaspokojenie potrzeb bieżących i inwestycyjnych, to pozyskujemy je z każdego możliwego źródła. A gdy już zamkniemy ten etap, to okazuje się, że nie tylko nie rozwiązaliśmy problemów płynnościowych, lecz przeciwnie - w momencie gdy dochodzi do konieczności spłaty, zadłużenie zostaje skumulowane i właściwie nie ma już szans na rozwiązanie problemu. Dlatego też najczęściej  finansujemy SPZOZ-y pod gwarancje Organu Założycielskiego, na wypadek utraty zdolności płatniczej przez SPZOZ,  a wypadek wiemy, że będzie miał miejsce prawie na pewno, więc tak naprawdę finansujemy Organ Założycielski.

Nie ulega wątpliwości, że bez restrukturyzacji branżowej i zarządczej, restrukturyzacja finansowa nie jest sposobem na rozwiązanie problemów w SPZOZ-ach. Jest jednak kilka podstawowych zasad (tak naprawdę racjonalnego myślenia, , o których przy pozyskiwaniu finansowania przeznaczonego na restrukturyzację warto pamiętać.  

Podstawowe zasady


Po pierwsze finansując podmiot już zadłużony, należy tak dobrać okres spłaty, aby wartość skumulowana spłacanej raty (starego i nowego zadłużenia, nie przekroczyła 5 proc. wartości przychodu, w każdym takim okresie rozliczeniowym; może to oznaczać konieczność pozyskania finansowania nawet na okres kilkudziesięciu lat.

Po drugie, nie można kierować zapytania o możliwość uzyskania finansowania do kilku tylko podmiotów. Tak się akurat składa, że na polskim rynku finansowym, podmiotów zainteresowanych udzieleniem SPZOZ-om długoterminowego finansowania jest dosłownie kilka i najczęściej są to banki. A jeśli mówimy o bankach, to mówimy także o bardzo rozbudowanej i pryncypialnej procedurze kredytowej. Ubieganie się przez SPZOZ –y o finansowanie tylko w formie kredytowej, w konsekwencji, bardzo ogranicza możliwości pozyskania tego finansowania. Należy zatem rozszerzyć zakres możliwych form finansowania, ale możliwe jest to tylko wtedy, jeżeli do ofert kredytowania, dodamy jakieś inne formy finansowania, takie jak np. obligacje.

Finansowanie SPZOZ-ów w formie emisji obligacji lub innych papierów dłużnych w SPZOZ-ach praktycznie nie funkcjonuje. Ta forma finansowania zaś, w stosunku do kredytów bankowych, ma jedna podstawową zaletę tzn. ilość podmiotów zainteresowanych finansowaniem w tej formie jest nieporównywalnie większa, aniżeli w przypadku kredytów.

Jak to wygląda w praktyce?


Rozważmy przykład. Jeżeli SPZOZ poszukuje długoterminowego finansowania na kwotę 30 000 000 PLN (pomijamy na razie cel pozyskiwanego finansowania, , to przy założeniu, że zabezpieczeniem tego kredytu nie będzie poręczenie samorządowe, zainteresowanych banków, na polskim rynku finansowym, może być co najwyżej kilka. Jeżeli jednak pozyskiwane finansowanie będzie miało formę emisji obligacji, a wartość jednej obligacji opiewa na 1 000 000 PLN, to jak widać, istnieje już możliwość skierowania oferty do 30 odbiorców, a ryzyko każdego z nich nie obejmuje 30 000 000 PLN - jak w przypadku banku udzielającego kredytu na tę kwotę, tylko 1 000 000 PLN. Jeżeli emisja będzie miała charakter otwarty, to możemy przyjąć, że wartość jednej obligacji to nie 1 000 000 PLN, tylko 100 000 PLN. Rozszerzamy w ten sposób krąg potencjalnych zainteresowanych, a jednocześnie znaczenie zmniejszamy ryzyko dla jednego nabywcy. W oczywisty sposób nasuwa się pytanie czy istnieje możliwość znalezienia nabywców na obligacje wyemitowane przez SPZOZ-y, czyli podmioty, które w przeważającej mierze charakteryzują ujemne fundusze własne, straty bilansowe, a nawet ujemna nadwyżka eksploatacyjna? Warunkiem zainteresowania taką emisją jest znalezienie gwarancji wykupu wyemitowanych obligacji. Na polskim rynku finansowym wydaje się to niemożliwe, a to tylko dlatego, że znajomość wśród potencjalnych emitentów tego typu gwarancji jest bliska zeru. Podczas gdy instrumentów finansowych gwarancyjnych, poręczeniowych, ubezpieczeniowych, czy terminowych w Polsce, ale też i w Europie (dziś mamy pełną możliwość korzystania z tego typu produktów, jest co najmniej kilkadziesiąt.

Kolejny przykład


Jeżeli wspomniana wcześniej emisja na kwotę 30 000 000 PLN została podzielona na obligacje o wartości nominalnej 100 000 PLN, a wykup każdej z obligacji zabezpieczony jest gwarancją lub poręczeniem bankowym, to czy istnieje ryzyko nie odzyskania środków pieniężnych przez inwestora, który nabywał obligacje? Praktycznie takie ryzyko nie istnieje. Jeżeli do tego dodamy jeszcze jedną możliwość, taką mianowicie, że w przypadku obligacji istnieje możliwość potrącenia i pobrania odsetek z góry, to w efekcie tworzy nam się forma finansowania, którą można było by ująć w następującym skrócie: SPZOZ emituje obligacje na kwotę 30 000 000 PLN, o nominałach 100 000 PLN każda obligacja, których wykup zabezpieczony jest w formie gwarancji bankowych (jeśli emitent nie wykupi obligacji od nabywcy, to do wykupu zobowiązany jest bank, , a dodatkowo przyszła korzyść, czyli przyszłe odsetki nabywca obligacji jest w stanie otrzymać w tym samym dniu, w którym (umownie, została mu wręczona obligacja. Upraszczając ten schemat z punktu widzenia nabywcy obligacji, rzecz wygląda następująco: inwestuje on swoje pieniądze w obligacje wyemitowane przez SPZOZ, zwrot środków pieniężnych, które zainwestował w obligacje gwarantuje mu bank, a na odsetki nie musi czekać, bo dostaje je na samym początku. Dodatkową preferencją przy finansowaniu w formie obligacji jest możliwość korzystniejszych stóp procentowych, zarówno dla emitującego, jak i dla nabywcy obligacji.

Koszty banku


Poważnym kosztem pośrednim przy finansowaniu kredytowym są koszty rezerw bankowych i koszty pośrednie banku. Trudno wyobrazić sobie, aby bank udzielił kredytu, którego stopa procentowa będzie równa indeksowi lub od niego niższa, czyli będzie stanowiła równowartość np. indeksu WIBOR. Choćby minimalną - półprocentową marżę, bank powinien nałożyć na stopę indeksu. Obopólna korzyść, zarówno dla emitenta, jak i dla nabywcy, może polegać na przykład na tym, że emitent pozyskuje środki pieniężne z rynku poprzez emisję obligacji ze stopą procentową równą indeksowi np. 5,5 proc., co pozwala mu zaoszczędzić co najmniej 0,5 proc. marżę bankową. Nabywca obligacji zaś, lokuje w ten sposób swoje środki pieniężne ze stopą depozytu 5,5 proc., co z kolei stanowi co najmniej 1 punkt proc. więcej niż przeciętna lokata bankowa. A jednocześnie wykup obligacji zabezpieczony wspomnianą wcześniej gwarancją jest tak samo pewny, jak zwrot pieniędzy z lokaty bankowej.  Obligacje, podobnie jak inne papiery dłużne, mogą być przedmiotem obrotu na rynku wtórnym. To kolejna korzyść w stosunku do finansowania kredytem bankowym. Pozwala ona nabywcy obligacji uzyskać większą korzyść aniżeli sama wartość bazowej stopy procentowej. Dodatkowo, pozwala nabywcy uwolnić zaangażowane środki pieniężne przed zapisanym terminem wykupu – jeżeli istnieje taka potrzeba. Emitent zaś, może zawrzeć w treści obligacji formułę pozwalającą zachować jej wartość oraz stopę procentową, a nawet zwiększyć tę stopę w sytuacji nieterminowego wykupienia - co może go uchronić od przymusowej windykacji. Dodatkowym walorem jest fakt, że jeżeli obligacje posiadają różne terminy wykupu i są nabyte przez różnych inwestorów, to nie wykupienie ich części nie oznacza windykacji z całej emisji.  Ostatnim elementem, przemawiającym za sensownością tej formy finansowania, jest fakt, że zabezpieczeniem wykupu obligacji różnych serii mogą być różne prawne formy regresu. Np. seria A, to obligacje zabezpieczone gwarancją bankową, seria B to obligacje zabezpieczone hipoteką, tzw. obligacje hipoteczne, seria C – obligacje bez zabezpieczenia, a seria D – obligacje zabezpieczone poręczeniem organu założycielskiego. W takim przypadku obciążenie poręczeniem budżetu organu założycielskiego dotyczyć będzie tylko ¼ kwoty finansowania, nie zaś całości. Tak różne formy zabezpieczenia mogą być związane również z różną stopą procentową obligacji. I tak na przykład, obligacje gwarantowane przez organ założycielski mogą być wyemitowane na okres najdłuższy ze stopą najmniejszą, załóżmy o 0,5 proc. poniżej indeksu. Obligacje zabezpieczone gwarancją bankową mogą mieć równie długi okres wykupu, a jednocześnie stopę procentową równą indeksowi. Natomiast obligacje hipoteczne mogą być oprocentowane na poziomie indeksu i 1 proc. marży, a obligacje niezabezpieczone mogą mieć wysoką stopę procentową. W konsekwencji przeciętna stopa procentowa tak pozyskanego finansowania, powinna kształtować się na korzystnym poziomie dla emitenta, a wykorzystane zabezpieczenia nie powinny ograniczać jego działalności. Obligacje nie są jedyną formą papierów dłużnych, które mogą być wykorzystywane do finansowania działalności SP ZOZ (możliwe jest także finansowanie w oparciu o inne papiery dłużne bazujące na wekslu własnym wypełnionym – pamiętać jednak należy, że wykup takich papierów dłużnych nie może przekroczyć 36 miesięcy, .

Nie tylko SPZOZ - y mogą występować jako emitenci wspomnianych papierów dłużnych w finansowaniu swojej działalności. Emitentami, w tym przypadku, mogą być także organy założycielskie, fundusze kapitałowe, fundusze inwestycyjne lub inne uprawnione podmioty.

Doskonała forma dopływu kapitału


Na koniec jeszcze jedna kwestia której nie można pominąć – obligacje są doskonałą formą dopływu kapitału do SP ZOZ, w sytuacji, w której nie istnieje już możliwość udzielania gwarancji przez organ założycielski. Rozważmy następującą sytuację: SP ZOZ emituje obligacje, które dopuszczają możliwość ich zamiany na akcje lub udziały, jeżeli SP ZOZ ten byłby w przyszłości prywatyzowany. Czy istnieje w takim przypadku zagrożenie wrogiego przejęcia własności SP ZOZ? Absolutnie nie. Dopuszczenie możliwości konwersji nie jest tym samym co emisja obligacji zamiennych na akcje. Niewykupienie obligacji w terminie nie oznacza automatycznej konwersji tych obligacji na akcje i nabycie tym samym prawa własności. Pozwala zaś, uchronić SP ZOZ i organ założycielski, przed przymusową likwidacją, w sytuacji braku środków do bieżącej działalności, poprzez zawarcie ugody z nabywcą obligacji, w ramach której, w zamian za odstąpienie od wykupu obligacji nabędzie on częściowe prawo własności, w granicach określonych i zaakceptowanych zarówno przez organ założycielski, samorząd pracowniczy i kierownictwo SP ZOZ.

Podsumowując, forma finansowania poprzez emisję papierów dłużnych, w tym szczególnie obligacji, stwarza nieporównywalnie większe możliwości obsługi długu przez SP ZOZ,  a tym samym nieporównywalnie większe możliwości jego restrukturyzacji, także w aspekcie zmian prywatyzacyjnych, co dodatkowo pozwala uniknąć zagrożenia przymusową likwidacją.

Brak tagów