Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Przeszczepów organów w Krakowie nie będzie?

Gazeta Wyborcza Kraków | 2009-10-19

Jeśli nie zmienią się przepisy, od nowego roku w Krakowie nie będzie można przeszczepiać szpiku kostnego i nerek. Z przeszczepami serc były problemy już tym roku. Czy ratunku będziemy szukać już tylko w innych ośrodkach Polski?

 

Ministerstwo zdrowia wymaga, by od 2010 roku w budynku, w którym przeszczepiany jest szpik kostny, działał oddział intensywnej opieki medycznej. Nie ma go Klinika Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego, co nie przeszkadzało przeprowadzać tutaj nawet 60 zabiegów rocznie. - Nasz szpital ma budowę pawilonową: oddział anestezjologii i intensywnej terapii jest w innym budynku, ale przy tej samej ulicy. Kolejny OAiIT byłby przejawem niegospodarności - tłumaczył "Gazecie" prof. Aleksander Skotnicki, szef kliniki. - Wygląda na to, że dziś w Polsce ważniejsze są przepisy niż ratowanie ludzi. Chciałbym, żeby urzędnicy nam pomagali, a nie rzucali kłody pod nogi.

Nerki w tym roku z sukcesami przeszczepiane są w klinice chirurgii Szpitala Uniwersyteckiego. - Ale nie ma oddziału transplantologicznego. Nie ma też zatrudnionych dwóch specjalistów w tej dziedzinie medycyny - informuje Jolanta Pulchna, rzecznik prasowy małopolskiego oddziału NFZ-etu.

- Szpital Uniwersytecki jako taki ma oddział transplantacyjny, choć akurat nie jest zlokalizowany u nas w klinice - tłumaczy dr Andrzej Matyja, chirurg z tej kliniki. - Jeśliby literalnie podejść do tych przepisów, to możemy pożegnać się z przeszczepami nerek. A tak dobrze nam w tym roku szło. Do końca roku mamy szansę przeszczepić nawet 20 nerek, to byłby rekord ostatnich lat i wielki sukces.

Serca przeszczepiane są w Szpitalu Jana Pawła II. Czy będą w przyszłym? Jeśli szpital spełni wymagania. Tam z kolei jest problem z obsadą poradni dla osób po przeszczepach. - Pracuje w niej specjalista transplantolog na pół etatu, a to oznacza, że na oddziale nie ma wymaganych przez nas dwóch lekarzy tej specjalności - wyjaśnia rzecznik Pulchna. W przypadku tej placówki ewentualny brak kontraktu to mniejszy problem, w tym roku przeszczepiono tu tylko dwa serca.

Rogówki to z kolei specjalizacja lekarzy z Rydygiera. - Akurat oni spełniają wszystkie nasze wymogi - informuje Fundusz.

Kryzys uszczuplił budżet NFZ-etu, dlatego szanse na kontrakty w przyszłym roku mają tylko te podmioty, które spełniają wszystkie wymagania. - Nie spełnią, nie dostaną pieniędzy. Zgodnie z prawem dyrektor oddziału nie będzie miał uprawnień do modyfikowania bądź odstępowania od warunków określonych przez ministerstwo - ostrzega Barbara Bulanowska, dyrektorka oddziału.

Tak więc jeśli NFZ i Ministerstwo Zdrowia nie zrezygnują z części wymogów, pacjenci z Małopolski będą musieli szukać ratunku w innych ośrodkach w kraju.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

Brak tagów