Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Szpital szpitalowi pożycza pieniądze na remont

Gazeta Wyborcza Gorzów | 2009-10-06

Gorzowski szpital remontuje blok operacyjny. - Uda się go dokończyć, bo dostaliśmy 250 tys. zł od marszałka - mówi wicedyrektor Kamil Jakubowski. Pieniądze marszałek pożyczył od zielonogórskiej lecznicy - informuje Gazeta Wyborcza Gorzów.

Podczas wakacji w gorzowskiej lecznicy przy Dekerta awarii uległa sieć wodno-kanalizacyjna na centralnym bloku operacyjnym. Szpital rozpoczął remont z własnych środków. Dyrekcja placówki wiedziała, że za swoje pieniądze już dokończyć go nie zdoła i poprosiła o pomoc marszałka. - Jesteśmy szpitalem rozwojowym. Szybko rozpoczęliśmy prace w zakresie, na jaki nas było stać. Remont bloku operacyjnego nie mógł czekać. Potrzebowaliśmy dodatkowe 250 tys. zł. Koniecznie musieliśmy wyremontować dwie sale z całym zapleczem i łącznik [cały blok operacyjny szpitala w Gorzowie to dziewięć sal - red.]. Prace będą kosztować ok. 450 tys. zł - opowiada Kamil Jakubowski, wicedyrektor ds. organizacyjno-eksploatacyjnych.

Marzenie marszałka: sąsiedzka pomoc

W ub. tygodniu zarząd województwa podjął decyzję o przekazaniu potrzebnych pieniędzy w trybie pilnym. - Nie mogliśmy czekać, bo blok operacyjny to serce szpitala - mówi Elżbieta Polak, wicemarszałek. - Jesteśmy w drugiej połowie roku, trudno było znaleźć pieniądze. Musieliśmy komuś zabrać część środków z tegorocznych prac. Te 250 tys. zł będzie przesunięte z dotacji na prace planowane na oddziale zakaźnym szpitala w Zielonej Górze. Na ten cel przeznaczyliśmy 1,2 mln zł, ale w wyniku opóźnień w przetargach szpital w Zielonej Górze nie wykorzysta do końca grudnia tych pieniędzy. Dostanie je w przyszłym roku - opowiada Polak.

Wicemarszałek Polak podkreśla, że na przesunięcia w budżecie musiała się zgodzić dyrekcja szpitala w Zielonej Górze. - I dyrektor Waldemar Taborski się zgodził. Cieszę się, że dwa największe szpitale w województwie się rozumieją. Staram się zawiązać współpracę między tymi jednostkami. One muszą się solidaryzować - uważa.

Źródło: Gazeta Wyborcza Gorzów

Brak tagów