Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Prywatne leczenie nie zawsze luksusowe

Życie Warszawy | 2009-10-01

Kilkutygodniowe kolejki do specjalistów, brak możliwości konsultacji w nagłych wypadkach, ignorowanie dolegliwości – tak wygląda codzienność w niepublicznych placówkach.

Coraz więcej pacjentów w stolicy skarży się, że niepubliczne przychodnie coraz bardziej przypominają placówki państwowej służby zdrowia.

Nagłych nie przyjmujemy

– Wstałem z łóżka z opuchniętą twarzą. Pojawił się na niej bolący ropień, pod którym zbierała się ropa. Wyglądałem koszmarnie – opowiada pan Michał, czytelnik „ŻW”. – Natychmiast zadzwoniłem do przychodni Lux Med, w której mam abonament. Usłyszałem, że nie mam szans na wizytę u specjalisty tego dnia. Pojechałem do publicznego szpitala, gdzie otrzymałem pomoc.

Przychodnia nie chce komentować sprawy: – Obowiązuje nas tajemnica lekarska – mówi Piotr Błaszczyński, członek zarządu ds. operacyjnych Lux Medu.

Sprawdziliśmy, jak to wygląda w innych prywatnych przychodniach. W Damianie wizyta u dermatologa czy chirurga odbyłaby się jeszcze tego samego dnia. Podobnie w Enel-Medzie. W Medicoverze lekarz przyjąłby, ale dopiero następnego dnia (na Okęciu).

Gorzej jest z planowymi wizytami. Czasem na konsultację u kardiologa, ginekologa czy urologa trzeba poczekać kilka tygodni. Skąd ten tłok?

– Na sytuację w prywatnej służbie zdrowia ma wpływ to, co dzieje się w publicznej – uważa Andrzej Włodarczyk, przewodniczący Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie. – Kolejki w publicznych placówkach są coraz dłuższe. Nic więc dziwnego, że więcej pacjentów, bojąc się o zdrowie, wybiera płatne usługi medyczne w niepublicznych placówkach. Ich też jest za mało i tam też brakuje specjalistów.

Sieciowe lecznice zapewniają jednak, że nad sytuacją panują. Ratują się, budując kolejne placówki. Np. Lux Med uruchomi za kilka miesięcy centrum medyczne przy ul. Postępu.

Z kolei w Enel-Medzie cztery razy w miesiącu odbywa się kontrola dostępności lekarzy.

– W przypadku ryzyka wydłużenia terminów oczekiwania grafiki lekarzy są modyfikowane bądź zatrudniani są nowi specjaliści – zapewnia Małgorzata Sanokowska-Wójcik z Enel-Medu.

 

Życie Warszawy

Brak tagów