Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Hotel zamiast szpitala. To dobry pomysł?

Gazeta Wyborcza Bydgoszcz | 2009-09-18

Centrum Onkologii wybudowało hotel dla lżej chorych. Ale pacjenci nie mogą w nim mieszkać, bo NFZ nie chce płacić za ich pobyt. Efekt? Terapia na szpitalnym łóżku jest droższa i dłużej się na nią czeka - informuje Gazeta Wyborcza.

Zbigniew Pawłowicz, dyrektor Centrum Onkologii, rok temu otworzył przy szpitalu hotel. Chciał, żeby trafiali tam chorzy na raka, którzy przyjeżdżają do Bydgoszczy na radioterapię. - Często są to osoby całkiem sprawne. Mają zlecone naświetlania na przykład z powodu nowotworowych zmian w płucach czy innych narządach. Od strony medycznej taki chory jest angażowany godzinę dziennie, bo tyle trwa naświetlanie. Potem może wracać do normalnego życia - mówi dyrektor Pawłowicz.

 

Doba na oddziale kosztuje Narodowy Fundusz Zdrowia średnio 600 zł. W hotelu byłoby to tylko 150 zł, bo odpada całodobowa opieka medyczna, pielęgniarska.

Pacjent na radioterapii spędza kilka tygodni. - Mieszkając w hotelu, mógłby ten czas spędzać według własnego uznania, a jego samopoczucie na pewno byłoby lepsze, bo nie przebywałby cały czas w towarzystwie ciężko chorych pacjentów szpitalnych - argumentuje Pawłowicz.

Dyrektor pojechał do prezesa NFZ w Warszawie, żeby przekonać go do finansowania swojego nowatorskiego pomysłu. Minął rok i nic się nie zmieniło. Hotel stoi pusty. A pacjenci muszą czekać nawet do dwóch miesięcy, żeby dostać się na radioterapię do bydgoskiego CO.

- Jest to kolejka na łóżko, bo aparatów do naświetlań mamy wystarczająco dużo, żeby nie tworzyć kolejek. Problem w tym, że nie ma gdzie kłaść pacjentów - mówi Pawłowicz. Tymczasem im szybciej zostanie wdrożone leczenie, tym większe szanse na wyleczenie.

W CO rocznie jest podawanych radioterapii 3,5 tys. pacjentów. Prof. Jacek Jassem, członek Europejskiego Towarzystwa Radioterapii Onkologicznej, uważa, że 90 proc. tych chorych nie musi trafiać na oddział. - Mogą być leczeni w trybie ambulatoryjnym lub hotelowym. Tak jest w USA i Europie Zachodniej. Pobyt w szpitalu to przeżytek. Tymczasem NFZ bezrefleksyjnie płaci za niepotrzebne hospitalizacje. Próbuję to zmienić. Mam obietnicę posłów z województwa pomorskiego, że złożą interpelację w Sejmie w tej sprawie. Moim zdaniem ten problem można szybko rozwiązać i powstrzymać niekontrolowany wyciek pieniędzy z kasy funduszu - mówi.


Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz

Brak tagów