Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Niech dawny szpital miejski wróci do miasta

Gazeta Wyborcza | 2009-09-03

Czy atrakcyjny teren poszpitalny przy ul. Warszawskiej wróci do miasta w zamian za pomoc dla szpitala wojewódzkiego? Taki pomysł przedstawili marszałkowi gorzowscy radni. Marszałek nie mówi nie. Czeka jednak, aż będzie to wspólna propozycja radnych i prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Od zeszłego roku Urząd Marszałkowski usiłuje bez skutku sprzedać kompleks poszpitalny przy ul. Warszawskiej. Nowa idea jest taka: miasto mogłoby przejąć od samorządu województwa leżące w centrum Gorzowa tereny po byłym szpitalu. W zamian zadeklaruje konkretną pomoc dla zadłużonego szpitala wojewódzkiego. - Taki pomysł pojawił się podczas spotkania z radnymi w ubiegłym tygodniu. Ja go nie odrzuciłem. Dopóki jednak nie ma zgody w tej sprawie między radą a prezydentem, nie możemy tej inicjatywy podejmować - mówi marszałek Marcin Jabłoński. Marszałek spotkał się z prezydentem Tadeuszem Jędrzejczakiem w niedzielę na derbach, ale jak mówi: nie było to miejsce i czas na szczegółowe rozmowy. - Zresztą, nie do mnie należy inicjowanie takich spotkań. Nie ja wychodzę z tą propozycją do samorządu. Radni i prezydent muszą najpierw uzgodnić swoje zamiary - mówi. Wiceprzewodniczący rady miasta Arkadiusz Marcinkiewicz (PiS) potwierdza, że to radni przedstawili marszałkowi swój pomysł podczas spotkania z konwentem w zeszłą środę. - Chodzi nam o to, żeby nieruchomości leżące właściwie w centrum miasta pozostały w rękach samorządu. Marszałek nie widzi przeszkód. Będziemy chcieli spotkać się z prezydentem i przedstawić mu naszą wizję zagospodarowania tego terenu w przyszłości - mówi radny. Prezydent jak dotąd nie wydaje się zainteresowany przejęciem byłego szpitala. - Skoro marszałek nie sprzedał, to my mamy to sprzedać? - mówił jeszcze niedawno. W niedzielę dla TVP Gorzów stwierdził też, że miasto nie powinno reperować finansów wojewódzkiej instytucji. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy Gorzów jest pomijany przy podziale pieniędzy unijnych. Miasto miałoby bowiem przejąć obiekty przy Warszawskiej w zamian za pomoc dla szpitala. - Chociaż szpital nie należy do miasta, to jednak co roku go wspieramy, np. w ubiegłym roku zwolniliśmy szpital z podatku na prawie 4 mln zł, kupujemy niezbędny sprzęt do ratowania zdrowia i życia mieszkańców. Warto byłoby więc zawrzeć taki układ, że przez najbliższe lata zobowiązujemy się wspierać szpital pewną kwotą, a w zamian dostajemy nieruchomość, czyli konkretną, materialną korzyść dla miasta - tłumaczy Marcinkiewicz.


Gazeta Wyborcza

Brak tagów