Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Ulepszanie kobiet pierwszego kontaktu

Gazeta Wyborcza | 2009-09-02

Pacjenci się na nie zbyt często skarżą - stwierdził NFZ. Teraz mają być uprzejme i kompetentne. Rejestratorki czeka szkolenie - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Mariola Tuszyńska, rzecznik praw pacjenta w Bydgoszczy, codziennie otrzymuje kilka skarg na pracę osób zatrudnionych w rejestracji. - Chorzy narzekają na brak życzliwości, a nawet opryskliwość. Rejestratorki odmawiają przyjęcia zgłoszenia na wizytę domową, nie udzielają pacjentowi pełnej informacji, nie chcą zapisywać telefonicznie do specjalisty - wylicza rzeczniczka.

 

Po licznych skargach z całego kraju Narodowy Fundusz Zdrowia postanowił działać. Urzędnicy przygotowali "Vademecum". Rejestratorki mają się z niego dowiedzieć, jak modelowo powinna wyglądać obsługa pacjenta, kto może skorzystać z programu profilaktycznego, dla kogo jest sanatorium, co to jest stan nagły, a co zagrożenie życia. I czego ma prawo oczekiwać pacjent dzwoniący do rejestracji.

"W punkcie rejestracji, poza możliwością zapisania się do lekarza, pacjent powinien uzyskać kompletną informację dotyczącą: świadczeń dostępnych w placówce, czasu oczekiwania, form i terminów zapisu do lekarza, wymaganych dokumentów i skierowań potrzebnych do przyjęcia, wyników badań niezbędnych podczas wizyty, miejsca wykonywania zleconych przez lekarza badań diagnostycznych (USG, RTG, badań laboratoryjnych i innych), zasad udostępniania dokumentacji medycznej, organizacji pracy przychodni" - czytamy w "Vademecum".

Proste? Teoretycznie tak. Jednak w rzeczywistości wiele rejestratorek nie orientuje się w ofercie swojej poradni. I wprowadza pacjentów w błąd.

Redakcja "Gazety" w Bydgoszczy zrobiła test. Zadzwoniliśmy do sześciu przychodni, w których można wykonać badania profilaktyczne chorób układu krążenia. Pięć odesłało nas do innej placówki, bo rejestratorki nie wiedziały o możliwości wykonania badania. Stąd pomysł na szkolenia.

- We wrześniu zorganizujemy spotkanie i będziemy namawiać dyrektorów, żeby zapoznali pracowników z "Vademecum". Publikacja jest dostępna w wersji elektronicznej, na stronie internetowej centrali NFZ - mówi Barbara Nawrocka, rzecznik NFZ w Bydgoszczy.

Spotkania z dyrektorami warszawskich przychodni ma już za sobą Wanda Pawłowicz, rzecznik mazowieckiego NFZ. - Wszyscy dyrektorzy byli zainteresowani szkoleniami. Rejestracja to przecież wizytówka szpitala czy przychodni.

 

Gazeta Wyborcza

Brak tagów