Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Szpitale dogadają się z Białorusinami, zyskają miliony

Gazeta Wyborcza | 2009-09-01

Białostockie Centrum Onkologii i białostocki szpital wojewódzki znowu mają szansę na nowy sprzęt dzięki pieniądzom z Unii. Warunek jest jeden - muszą się dogadać z podobnymi szpitalami zza wschodniej granicy - informuje Gazeta Wyborcza.

Już wkrótce będą mieli ku temu świetną okazję - dokładnie za dwa tygodnie, 15 września do Białegostoku w tej sprawie przyjeżdża białoruska delegacja. Jest się o co bić, bo w grę wchodzą miliony złotych.

Białostockie Centrum Onkologii ma już nawet przygotowany wstępny program w tej sprawie.

Pożegnać wreszcie porodówkę

- Zgłosił się do nas szpital z Grodna, który chciałby z nami współpracować w ramach tego programu. Mam nadzieję, że to

dojdzie do skutku. Pieniądze chcielibyśmy przeznaczyć na przebudowę, modernizację pomieszczeń, gdzie do tej pory mieściła się porodówka - mówi dr Marzena Juczewska, dyrektor Białostockiego Centrum Onkologii.

Bo w planach Białostockie Centrum Onkologii ma zostać poszerzone o pomieszczenia sąsiedniej porodówki szpitala wojewódzkiego przy ul. Warszawskiej. Te - jak wiadomo - mają być przeniesione do nowych pomieszczeń przy ul. Skłodowskiej. Teraz sytuacja lokalowa centrum jest wyjątkowo trudna, a w BCO nie mogą się już doczekać przeprowadzki. Uzależniona jest ona od przeprowadzki samej porodówki, ale i pieniędzy. Na te drugie sposób być może się znajdzie w postaci pieniędzy z Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina. Przynajmniej na to liczy dyrektor Juczewska. Współpraca z partnerem z Białorusi jest w tym programie kluczowa, by móc ubiegać się o pieniądze.

Byłaby to ogromna pomoc, zważywszy, że w jego ramach dofinansowanie to 90 procent kosztów kwalifikowanych projektu.

Sławomir Kosidło, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Białymstoku o wizycie białoruskich kolegów dowiedział się zaledwie w piątek. Ale nie ukrywa, że w prowadzonej przez niego jednostce bardzo by się przydały. Tym bardziej, że jego zdaniem - w przeciwieństwie do innych programów transgranicznych - szpitale mają tu znacznie większą dowolność w decydowaniu na co chcą spożytkować te pieniądze.

 

Gazeta Wyborcza

Brak tagów