Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Lekarze rekordziści z księgi Guinessa

Gazeta Wyborcza Wrocław | 2009-08-27

Nawet 117 godzin w tygodniu pracują lekarze zatrudnieni w dolnośląskich przychodniach. Rekordziści przyjmują w tych samych godzinach w miastach oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów. Medycy twierdzą, że sytuacja nie zmieni się, dopóki będą zarabiać tak kiepsko jak obecnie. - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Jedną z najbardziej zajętych dolnośląskich lekarek była jeszcze niedawno endokrynolog z Lubina. W poniedziałki i wtorki od 7 do 15 pani doktor przyjmowała pacjentów w poradni Miedziowego Centrum Zdrowia przy ul. Skłodowskiej-Curie, a już od 15 zaczynała pracę w innej placówce MCZ przy ul. Słonecznej, gdzie przebywała do 20. W środy odwrotnie: najpierw chorzy ze Słonecznej, potem ze Skłodowskiej-Curie.

Ale prawdziwym wyzwaniem były dla lekarki czwartki: 7-15 - gabinet przy Skłodowskiej-Curie, 15-20 - przy Słonecznej, ale to jeszcze nie wszystko. Pracując przy Skłodowskiej-Curie jednocześnie od 7-11 udzielała porad w poradni osteoporozy. Piątek był równie wyczerpujący: 7-13.30 Skłodowska-Curie, 10-18 - poradnia osteoporozy, a dodatkowo od 16.15 do 21.15 badania ludzi w oddalonych o kilkanaście kilometrów Polkowicach.

W poniedziałki, wtorki i środy lekarka pracowała na okrągło przez 12 godzin. W czwartki ponad 16, a w piątki leczyła blisko 20 godzin! Co miesiąc spędzała w gabinetach 328 godzin.

NFZ może od niedawna elektronicznie sprawdzać harmonogram czasu pracy medyków. Wystarczy wpisać do systemu PESEL lekarza, a natychmiast widać gdzie i kiedy on pracuje. Dotąd weryfikowano to ręcznie i z konieczności wyrywkowo. W dolnośląskim oddziale NFZ-etu od czerwca trwa kontrola grafików pracy lekarzy zatrudnionych w przychodniach, zakładach rehabilitacyjnych, psychiatrycznych oraz opieki długoterminowej.

- Rekordzistą jest pediatra z Dzierżoniowa. 80-letni lekarz pracuje 117 godzin w tygodniu, a w weekendy dyżuruje na okrągło przez całą dobę - mówi Joanna Mierzwińska, rzeczniczka dolnośląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. - Niektórzy lekarze pracowali w dwóch miejscach jednocześnie.

W sprawie pani endokrynolog z Lubina NFZ poprosił Miedziowe Centrum Zdrowia o wyjaśnienie: - Odpowiedziano nam, że po konsultacjach z personelem zmieniono czas pracy poradni i lekarza - mówi Mierzwińska.

Z danych NFZ-etu wynika, że przychodnie masowo przysyłały do Funduszu fikcyjne grafiki. Spośród 2,5 tysiąca dolnośląskich poradni nierzetelne dane przedstawiło 600. Zdarzały się sytuacje, gdy ginekolog badał kobiety do godz. 15 we Wrocławiu, a już o... 15 zaczynał pracę w oddalonym o ponad 80 km Kłodzku. Inny lekarz w tych samym czasie leczył we Wrocławiu i Bolesławcu, kolejny w Nowej Rudzie i Wałbrzychu.

Małgorzata Sadowy-Piątek, rzeczniczka praw pacjenta w dolnośląskim NFZ-ecie, przyznaje, że ma skargi na spóźniających się do pracy lekarzy. - Składają je ludzie, którzy sporadycznie korzystają z pomocy lekarskiej. Pozostali chorzy już się do tego przyzwyczaili.

Dyrektorzy kontrolowanych przychodni tłumaczyli się błędem pracownika lub tym, że zapomnieli uwzględnić czas potrzebny lekarzowi na "przemieszczenie się z jednej placówki do drugiej".

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Brak tagów