Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Panie doktorze, proszę się zalogować

Anna Gorczyca, Gazeta Wyborcza | 2009-07-08

Lekarz odbijający kartę zegarową jak robotnik w fabryce? Budzi to cichy sprzeciw, bo lekarz to wolny zawód. Ale dwa szpitale na Podkarpaciu już wprowadziły elektroniczną rejestrację czasu pracy - informuje Gazeta Wyborcza.
 

W Szpitalu Wojewódzkim w Przemyślu system elektronicznej rejestracji czasu pracy jest na razie testowany. Najpierw ewidencję godzin wyjścia i przyjścia do szpitala wprowadzono m. in. w administracji, pracowni rtg. Teraz w systemie powinni się wszyscy logować. Każdy z pracowników ma swoją kartę identyfikacyjną, przychodząc i wychodząc z pracy musi ją włożyć do specjalnego czytnika, który rejestruje godziny i daty.

- W szpitalu pracuje około 1500 osób. Trudno było sprawdzić każdego, a dyscyplina pracy była ogromnym problemem i dotyczyła wszystkich grup zawodowych - mówi dyrektor placówki Janusz Hamryszczak.
System rejestracji nie został jeszcze podłączony do systemu płacowego, ale gdy szpital wprowadzi go na stałe, wynagrodzenie będzie naliczane według czasu rzeczywiście przepracowanego. W Krośnie natomaist system działa już od 1 lipca.

- Chcemy nie tylko zdyscyplinować pracowników, żeby przychodzili punktualnie do pracy. Dzięki rejestracji czasu pracy nie będzie już problemów z udokumentowaniem, ile ktoś pracował. Zdarzały się sytuacje, że nie było dokumentacji czasu pracy, gdy ktoś się starał o rentę czy emeryturę. Czasem w sporach z pracownikami słyszałem taki argument - pan nie wie, ile ja pracowałem. Teraz nie będzie kłopotu z udowodnieniem, ile czasu ktoś spędził w szpitalu - mówi Mariusz Kocój, dyrektor Podkarpackiego Szpitala Wojewódzkiego w Krośnie. System rejestracji czasu pracy jest częścią systemu monitoringu, który jest wprowadzany w tym szpitalu. Ma on poprawić bezpieczeństwo pacjentów i pracowników oraz chronić cenny szpitalny sprzęt. Do pracowni np. tomografii, usg czy rtg wstęp będą mieli tylko uprawnieni pracownicy, a każdorazowe wejście będzie odnotowywane w systemie.
Dyrektorzy obydwu szpitali liczą też na wymierne efekty elektronicznej rejestracji czasu. - Można będzie zmniejszyć liczbę pracowników zajmujących się listami obecności i naliczaniem poborów - argumentują .

Szpitale w Krośnie i Przemyślu jako pierwsze na Podkarpaciu wprowadziły nowy system rejestracji czasu pracy. Każdy ze szpitali wydał na to po około 50 tys. zł, ale zdaniem zarządzających pieniądze te powinny się szybko zwrócić.

 

Gazeta Wyborcza 08.07.09

Brak tagów