Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

W szpitalach jest brudno i źle żywią

Dominika Sikora/Gazeta Prawna | 2009-05-27

Większość placówek ochrony zdrowia nie ma systemów kontroli żywności. Brak czystości i złe zasady żywienia to efekt złej organizacji pracy szpitali. Nieprzestrzeganie zasad higieny sprzyja zakażeniom wewnątrzszpitalnym - podaje GP.
 

Szpitale często niewłaściwie gospodarują pieniędzmi przeznaczonymi na wyżywienie pacjentów oraz czystość. Najwyższa Izba Kontroli zbadała dwanaście z nich w sześciu województwach pod kątem przestrzegania zasad higieny i żywienia pacjentów. Kontrolę uzupełniono badaniem ankietowym w 125 losowo wybranych szpitalach w całej Polsce.

Wynika z niej, że chorzy są źle odżywiani, a czystość sal szpitalnych jest w wielu przypadkach niezadowalająca. Zdaniem kontrolerów NIK, sytuację tę można zmienić stosunkowo niewielkim nakładem środków.

Jednocześnie problem, który często w Polsce jest lekceważony, to wpływ braku higieny i niewłaściwego żywienia pacjentów na wzrost zakażeń wewnątrzszpitalnych. Te natomiast powodują wzrost śmiertelności pacjentów, ale także dodatkowe koszty ich leczenia w szpitalu.

Placówki ochrony zdrowia przeznaczają na żywienie i utrzymanie czystości przeciętnie około 6 proc. wszystkich swoich wydatków. Zdaniem kontrolerów NIK, dobry poziom żywienia i czystości nie zawsze zależy od wysokości wydatków na ten cel. W niektórych szpitalach osiągano lepsze wyniki przy mniejszych nakładach finansowych (np. na wyżywienie w szpitalach w Dębicy, Busku-Zdroju i Chorzowie; na sprzątanie w Radomiu, Kaliszu i Białymstoku) niż w pozostałych badanych placówkach.

Na jakość żywienia nie ma wpływu również to, gdzie jedzenie jest przygotowane. Podobne mankamenty, zdaniem NIK, ma jedzenie przygotowywane w szpitalnej kuchni, jak i przez firmy zewnętrzne. Chociaż posiłki w kontrolowanych szpitalach miały odpowiednią wartość kaloryczną, to nie zapewniały odpowiedniej wartości odżywczej. Pacjentom podawano wędliny niskiej jakości, nadużywano soli, oszczędzano na warzywach i owocach. W czterech kontrolowanych szpitalach badania inspekcji sanitarnej wykryły zarówno w posiłkach, jak i na rękach personelu kuchni szczepy bakterii będących zagrożeniem dla zdrowia pacjentów. Przestarzały i nieefektywny był też system rozdzielania i przewożenia żywności. W niepodgrzewanych wózkach i ogólnodostępnych windach posiłki narażone były na wychłodzenie i zabrudzenie.

 

Gazeta Prawna 27.05.09

Brak tagów