Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Audyt szpitala: trzeba zredukować personel

Artur Brykner/Gazeta Wyborcza Gorzów | 2009-05-11

Szpital zakończył ubiegły rok na minusie. Żeby wyjść na prostą, musi jeszcze bardziej zacisnąć pasa - wynika z ostatniego audytu gorzowskiego szpitala wojewódzkiego, jaki zakończył się w kwietniu - informuje GW.
 

Na początek dobra informacja. Raiffeisen Bank zadeklarował gotowość wycofania się z wypowiedzenia umowy kredytowej lecznicy. Mimo to szpital i tak czekają poważne zmiany, bo przynajmniej na działalności bieżącej ma przynosić zysk. Obecnie w opinii specjalistów lecznica z rocznym kontraktem NFZ w wysokości 150 mln zł będzie generowała ok. 0,5 mln zł długu miesięcznie, czyli w ciągu roku uzbiera się na minusie 6 mln zł. Z tym wyliczeniem nie zgadza się dyrektor szpitala Andrzej Szmit, ponieważ w raporcie nie zostało ujęte nadwykonanie przez szpital tylko w pierwszym kwartale tego roku usług medycznych NFZ na kwotę 7 mln zł. Będą one rozliczone później. - Do raportów trzeba podchodzić ostrożnie i do wielu wyliczeń potrzebny jest komentarz - mówi dyrektor Szmit.

Dyrekcja szpitala wyliczyła, że potrzebuje na inwestycje ok. 27 mln zł. Z kolei ordynatorzy wszystkich oddziałów potrzebują 50 mln zł na zakup sprzętu. Potrzeby szpitala zupełnie rozmijają się z jego kondycją finansową, który aby na bieżąco funkcjonował - zdaniem audytorów - musi jeszcze bardziej zacisnąć pasa. Ubiegły rok szpital zakończył na minusie (5 mln zł) z bieżącej działalności, chociaż rok wcześniej planowano zbilansowanie się lecznicy za 2008 z trzymilionową górką. Na pogorszenie się kondycji finansowej szpitala, który na plecach ma jeszcze 240 mln długu, miały wpływ m.in. podwyżki pensji i niekorzystne zamiany kursu walut.

Audytorzy w zaleceniach pokontrolnych zaproponowali zmiany w szpitalu, które mają poprawić jego codzienną kondycję finansową. Ich zdaniem w szpitalu nadal pracuje za dużo ludzi (1691 etatów). Chodzi tu przede wszystkim o niższy personel. Restrukturyzacja zatrudnienia mogłaby dać ok. 2,1 mln zł oszczędności rocznie. Z drugiej strony dyrekcja szpitala musi wyliczyć optymalne wykorzystanie łóżek, ponieważ obecnie na niektórych mniejszych oddziałach jest ono na poziomie ok. 60 proc. Tylko tam zmniejszenie ilości łóżek dałoby roczną oszczędność rzędu 1,7 mln zł. Jednak średnie roczne obłożenie nijak się ma do rzeczywistych potrzeb pacjentów. Gorzowski szpital przerabiał to parę miesięcy temu, gdy z powodu zachorowań na grypę oddział dziecięcy był przepełniony do granic możliwości. W krytycznym leżało tam 73 dzieci. - Są oddziały, na których na pewno ograniczmy liczbę łóżek, ale nie na "sezonowym" oddziale dziecięcym, na którym co 6 tygodni mamy fale pacjentów - mówi dyrektor Szmit. - O redukcji łóżek na niektórych oddziałach już rozmawialiśmy. Mam na myśli położnictwo. Nie miejmy złudzeń, przecież nagle więcej kobiet nie będzie rodzić.

Zalecane zmiany na papierze wyglądają interesująco, ale w opinii zarządzających szpitalem są mało racjonalne. Audytorzy zaproponowali rozważenie przez dyrekcję szpitala zlecenia usług na zewnątrz (pranie, żywienie). - Ten wariant szpital już przerabiał i okazało się, że kuchnia na miejscu jest tańsza i gotuje smaczniej niż catering zewnętrzny. W Zielonej Górze szpital płaci zewnętrznej firmie 15 zł za całodzienne wyżywienie pacjenta. Myśmy płacili 11,50 zł, a teraz nasza kuchnia robi to za 8,60 zł. To oszczędności rzędu ćwierć miliona złotych rocznie - wylicza Szmit. Jego zdaniem raport nie jest odkrywczy, ponieważ większość zaleceń jest już wdrażanych w szpitalu od kilku miesięcy.


Gazeta Wyborcza Gorzów 11.05.09
 

Brak tagów