Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

NIK wytyka szpitalom złe odżywianie chorych

Maria Bielicka/Gazeta Wyborcza Poznań | 2009-05-07

Prócz menu zastrzeżenia budzi też czystość sal. Żeby to zmienić - zdaniem NIK - wcale nie trzeba więcej wydawać, a jedynie poprawić organizację pracy i zarządzanie publicznym groszem - podaje Gazeta Wyborcza Poznań.
 

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się ostatnio 12 dużym szpitalom publicznym w całej Polsce, wszystkie miały powyżej 300 łóżek. W Wielkopolsce inspektorzy NIK odwiedzili dwie placówki: poznański szpital przy ul. Szwajcarskiej i szpital wojewódzki w Kaliszu. Kontrole uzupełniono badaniem ankietowym 125 losowo wybranych placówek.

Wnioski dotyczące żywienia i czystości w szpitalach są porażające. Jak wynika z raportu, jedzenie ma wprawdzie zwykle wystarczającą liczbę kalorii, ale nie zapewnia odpowiedniej wartości odżywczej - chorym podawana jest wędlina niskiej jakości, za mało jest też w menu produktów zbożowych i nabiału, a także warzyw i owoców. Natomiast za dużo jest w nim soli.

W czterech szpitalach badania wykryły w posiłkach i na rękach personelu kuchni szczepy groźnych dla zdrowia pacjentów bakterii.

NIK, krytykując szpitalne menu, przyznaje, że żadne przepisy nie określają norm żywieniowych w szpitalach. Powołuje się więc na wytyczne Instytutu Żywności i Żywienia, który w 2001 r. opublikował "Podstawy naukowe żywienia w szpitalach". Jak wskazuje Izba, z tego opracowania wynika, że niedożywienie pacjentów w trakcie leczenia negatywnie wpływa na jego przebieg, a także na rekonwalescencję i powoduje wydłużenie pobytu chorego w szpitalach, a - co za tym idzie - zwiększenie kosztów leczenia, czasem nawet o 75 proc.

Raport Izby przypomina też, że szpitalne żywienie było już nawet przedmiotem wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich do Ministra Zdrowia, który interweniował pod wpływem opinii ekspertów i skarg rodzin pacjentów.

Podobnie smutne wnioski ma NIK w sprawie sprzątania w szpitalach. Jej zdaniem firmy zewnętrzne bardziej dbają o porządek i każą sobie za to mniej płacić niż pracownicy zatrudnieni bezpośrednio przez szpitale. Izba ujawniła też, że w lecznicach nagminne jest stosowanie środków czyszczących przeznaczonych do sprzątania mieszkań, a nie szpitali, choć takie środki są nie tylko mniej skuteczne od profesjonalnych, ale też i droższe.

Na uznanie kontrolerów NIK-u zasłużyło jedynie pranie bielizny szpitalnej. Jednak właśnie w tej kategorii Izba wykryła karygodną niegospodarność. Chodzi o szpital w Kaliszu, który zawarł wieloletnią umowę i na jej podstawie - jak wyliczył NIK - zapłacił za pranie bielizny w latach 2005-07 i w pierwszym kwartale 2008 r. o ponad 1 mln zł więcej w stosunku do cen obowiązujących na rynku. Do tego umowy nie można rozwiązać przed terminem, czyli przed 2011 r., a to oznacza, że szpital będzie przepłacać może jeszcze do listopada 2011 r. NIK uznała, że taka niegospodarność zasługuje na ukaranie i skierowała do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

 

Gazeta Wyborcza Poznań 07.05.09

Brak tagów