Szukasz sprzętu medycznego? Wypełnij darmowe zapytanie
Wypełnij darmowe zapytanie
MedicalOnline.pl wyszukuje najlepszych dostawców
i przesyła im Twoje zapytanie
Dostawcy przesyłają Ci oferty handlowe dotyczące zapytania
sprzęt medyczny
Wyślijzapytanie ofertowe

Trzecia porodówka ruszy we wrześniu

Anna Twardowska/Gazeta Wyborcza Bydgoszcz | 2009-05-04

Szpital MSWiA otwiera oddział położnictwa i ginekologii. To trzecia lecznica w Bydgoszczy, w której będzie można rodzić - podaje Gazeta Wyborcza Bydgoszcz.

Pomieszczenia przy ul. Markwarta przeszły już gruntowny remont. Otwarcie zaplanowano na wrzesień. - Oddział będzie podzielony na część porodowo-zabiegową i pobytową. Zapewni to spokój pacjentkom i umożliwi sprawne działanie personelu w pierwszej części - mówi Jarosław Buczek, rzecznik prasowy służby zdrowia MSWiA.

Na oddziale będzie 20 łóżek. Kobiety będą leżały w dwuosobowych salach. Każdy z pokoi będzie miał własną łazienkę. - Chcemy zapewnić pacjentkom ciepłą i intymną atmosferę - zapewnia Buczek.

Porodówka znajdzie się w sąsiedztwie bloku operacyjnego oraz oddziału intensywnej opieki medycznej i anestezjologii, dzięki temu lekarze będą mogli podjąć szybką interwencję w przypadku nagłych powikłań w trakcie porodu.

W lecznicy kiedyś działał oddział położniczo-noworodkowy. Zamknięto go w 1964 r. z powodu małej liczby rodzących, a co za tym idzie wysokich kosztów utrzymania. Teraz w Bydgoszczy rodzi się średnio 5 tys. dzieci rocznie. Od 2 lat liczba porodów rośnie, ponieważ rodzi wyż demograficzny. Stąd pomysł reaktywacji porodówki.

Dziś oddziały położnicze działają w Bydgoszczy w Szpitalu Miejskim i Uniwersyteckim nr 2 im. Biziela. Dyrektorzy obu lecznic uważają, że nie ma potrzeby otwierania kolejnego. Boją się konkurencji?

- Zawsze jest ryzyko, że część pacjentek możemy stracić, ale uważam, że kobiety mają prawo wybierać szpital, w którym chcą rodzić i tak naprawdę to one zweryfikują ofertę - mówi Krzysztof Tadrzak, dyrektor miejskiej lecznicy. - My w tym roku wyremontujemy swój oddział i na pewno komfort pobytu zarówno na patologii ciąży, jak i na położnictwie poprawi się.

Zbigniew Sobociński, dyrektor ds. lecznictwa w Bizielu uważa, że samo położnictwo to za mało. - Powinna być jeszcze patologia ciąży, oddział neonatologiczny - wylicza. - Trzeba przecież być przygotowanym na wszystkie ewentualności. A jeśli noworodka trzeba będzie położyć pod respiratorem?

Chociaż oddział zostanie otwarty jesienią, pierwsze pacjentki przyjmie prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku. - Na ten rok mamy już podpisane umowy ze szpitalami, a ponieważ płacimy za wszystkie porody bez żadnego limitowania, to musimy zabezpieczyć pacjentki z tych szpitali, z którymi zawarliśmy kontrakt - tłumaczy Barbara Nawrocka, rzecznik NFZ. - Prawdopodobnie najwcześniej umowę z nowym oddziałem podpiszemy dopiero na 2010 rok. Choć teraz trudno mi to obiecać. Nie wiem, ile pieniędzy dostaniemy z centrali. Zresztą do tej pory nie było sygnałów, że w Bydgoszczy jest za mało miejsc porodowych, więc nie wiem, czy dyrektor zdecyduje się na podpisywanie kontraktu z kolejnym szpitalem. Decyzja zapadnie wtedy, gdy dotrze do nas oficjalna oferta na te usługi z MSWiA.

 

Gazeta Wyborcza Bydgoszcz 04.05.09

Brak tagów